Na trwających targach GTC 2026 Nvidia zaprezentowała niemal dwanaście minut rozgrywki ze Starfielda z włączoną technologią DLSS 5. Materiał, który później trafił do sieci, to pierwszy tak długi, nieprzerwany pokaz możliwości nowego skalowania obrazu w praktyce, a nie tylko krótkie fragmenty promocyjne.
Co pokazuje nowy gameplay ze Starfielda
- DLSS 5 włączane i wyłączane na oczach widzów – nagranie wielokrotnie przełącza między trybami, aby uwypuklić różnice w obrazie.
- Eksploracja, dialogi i statek to główne elementy materiału; walka nie została wyraźnie pokazana, więc demo koncentruje się na wizualnych aspektach gry.
- Oświetlenie, cienie i odbicia zyskują najwięcej – po włączeniu DLSS 5 scena staje się bardziej plastyczna, a detale wyraźniejsze.
- Demo w 4K na maksymalnych ustawieniach na sprzęcie GeForce RTX – wszystko po to, aby pokazać pełnię możliwości technologii.
Jak DLSS 5 zmienia obraz w Starfieldzie
Nagranie z GTC 2026 ukazuje Starfielda w nowym świetle. Przełączanie między włączonym a wyłączonym DLSS 5 ujawnia, że największe zmiany zachodzą w oświetleniu, miękkości cieni i refleksach. Sceny stają się głębsze, a modele postaci i otoczenia zyskują na szczegółowości.
Technologia wykorzystuje renderowanie neuronowe w czasie rzeczywistym – system analizuje obraz piksel po pikselu i generuje bardziej realistyczne odbicia światła oraz cienie. To różni się od wyostrzania krawędzi, które było charakterystyczne dla starszych wersji DLSS-a.
Jednak nie wszystko wygląda idealnie. Niektórzy widzowie zauważyli momenty, w których cienie zachowują się nienaturalnie, drgając w głębi kadru lub tracąc logikę względem źródła światła. Dla jednych to przełom, dla innych zbyt mocno podkręcony filtr AI. Demo Nvidii nie rozwiewa tych wątpliwości całkowicie.
Dostępność i plany wdrożenia

DLSS 5 ma być dostępne wyłącznie dla kart GeForce RTX 50. serii. Premiera technologii planowana jest na jesień 2026 roku, choć szczegóły dotyczące konkretnych gier i sprzętu pozostają niejasne. Nvidia sugerowała, że przejście na DLSS 5 będzie stosunkowo proste dla deweloperów – system nie wymaga ręcznego dopasowywania świateł i cieni, co ma przyspieszyć implementację.
Bethesda już wcześniej wyraziła zainteresowanie nowym rozwiązaniem. Todd Howard wspominał, że studio chce wykorzystać potencjał DLSS 5 zarówno w Starfieldzie, jak i w przyszłych projektach. Jeśli te zapowiedzi się potwierdzą, może to być istotny krok w rozwoju oprawy graficznej gier tego dewelopera.
Szerszy kontekst – kontrowersje wokół DLSS 5
Warto zauważyć, że pierwsza prezentacja DLSS 5 spotkała się z mieszanym odbiorem. Część graczy krytykowała efekty jako „AI slop”, a Jensen Huang, prezes Nvidii, publicznie odpowiadał na te zarzuty, twierdząc, że gracze się mylą. Demo ze Starfieldem jest więc nie tylko pokazem technologii, ale także próbą przekonania niedowiarków.
Materiał z GTC 2026 pokazuje, że DLSS 5 ma realny wpływ na postrzeganą jakość graficzną gier. To wczesna wersja technologii, która wciąż ewoluuje i ma swoje niedociągnięcia. Dla graczy kluczowe będzie to, jak technologia sprawdzi się w wymagających scenach z dynamiczną walką i szybkimi ruchami kamery, czego w obecnym demie nie pokazano.


Dodaj komentarz