Epic Games ogłosiło we wtorek, że ponad 1000 pracowników straci pracę. Tim Sweeney, założyciel i dyrektor generalny firmy, powiązał te cięcia z malejącym zaangażowaniem graczy w Fortnite. To kolejna fala zwolnień w studiu z Karoliny Północnej, po redukcjach z 2023 roku.
Sweeney przyznał, że sytuacja finansowa firmy wymagała natychmiastowych działań. Epic wydawał znacznie więcej, niż zarabiał, a spadek zainteresowania ich flagowym tytułem mocno wpłynął na budżet. Dyrektor zapewnił, że zwolnienia nie są związane z rozwojem sztucznej inteligencji, a dotyczą jedynie twardych danych i realiów rynkowych.
Najważniejsze informacje o zwolnieniach w Epic Games
- Ponad 1000 pracowników traci zatrudnienie — decyzja ogłoszona przez Tima Sweeneya.
- Spadek zaangażowania w Fortnite od 2025 roku to główny powód cięć, ponieważ studio wydawało więcej, niż zarabiało.
- Pakiet odpraw obejmuje minimum cztery miesiące wynagrodzenia podstawowego, a dla pracowników z dłuższym stażem — więcej.
- Oszczędności rzędu 500 milionów dolarów Epic zidentyfikowało w obszarach kontraktów, marketingu i nieobsadzonych stanowisk.
- Opieka zdrowotna i opcje na akcje — w USA firma przedłuża ubezpieczenie na sześć miesięcy, a termin realizacji opcji wydłużono do dwóch lat.
Fortnite nie czaruje już jak dawniej
Sweeney nie ukrywał problemów. W oficjalnym oświadczeniu przyznał, że studio ma trudności z dostarczaniem „magii Fortnite” w każdym sezonie. Zaangażowanie graczy zaczęło spadać już w 2025 roku, co wpłynęło na finanse firmy.
Fortnite wciąż jest jedną z najbardziej dochodowych gier na świecie, ale utrzymanie dużego modelu live-service wiąże się z wysokimi kosztami. Epic inwestował znaczne środki w sezonową zawartość, wydarzenia na żywo i rozwój narzędzi kreatywnych, licząc na stały wzrost. Rzeczywistość okazała się trudniejsza — Sweeney zaznaczył, że spadek zaangażowania graczy wpłynął na przychody.
Dyrektor wskazał także na szersze problemy w branży. Obecna generacja konsol sprzedaje się gorzej od poprzedniej, a gry muszą konkurować o uwagę z innymi formami rozrywki. Ogólne tempo wzrostu rynku wyraźnie spadło. Epic, jako jedna z największych firm w branży gier, odczuwa te zmiany szczególnie mocno.
Kontekst branżowy i poprzednie cięcia

To nie pierwszy raz, gdy Epic musi przeprowadzać zwolnienia. W 2023 roku firma już dokonała dużych cięć, więc obecna fala jest jeszcze bardziej znacząca. Wtedy firma tłumaczyła redukcję restrukturyzacją i zmianą priorytetów rozwojowych. Teraz powód jest bardziej fundamentalny — flagowy produkt nie generuje już oczekiwanych przychodów.
Tim Sweeney przypomniał, że Epic przeszedł przez kilka poważnych kryzysów w swojej historii. Wspomniał o trudnej transformacji z grafiki 2D w 3D w latach 90., budowie marki Gears of War w kolejnej dekadzie oraz ryzykownym wejściu w gry sieciowe z Paragonem i Fortnite w 2012 roku. Za każdym razem studio odbudowywało swoje fundamenty i odzyskiwało pozycję lidera.
Czy tym razem będzie podobnie? Sweeney zapowiada rozwój ekosystemu i narzędzi dla deweloperów, w tym w ramach UEFN. Pod koniec roku firma planuje także duże premiery, które mają rozpocząć nową erę dla Epic.
Co dalej z zespołami i Fortnite?
Epic nie ujawnili dokładnie, które działy ucierpiały najbardziej. Nie wiadomo, czy cięcia objęły wyłącznie zespół Fortnite, czy także inne projekty realizowane w firmie. Biorąc pod uwagę skalę oszczędności — ponad pół miliarda dolarów — trudno przypuszczać, że redukcje ograniczyły się tylko do jednego tytułu.
Studio stara się złagodzić skutki zwolnień, oferując rozbudowany pakiet wsparcia. Zwolnieni pracownicy otrzymują co najmniej czteromiesięczne odprawy, przedłużoną opiekę zdrowotną oraz przyspieszone nabywanie uprawnień do opcji na akcje. Wkrótce zaplanowano spotkanie firmowe, na którym kierownictwo przedstawi szczegółowy plan na nadchodzące miesiące.
Fortnite pozostaje kluczowym projektem Epic, ale firma musi znaleźć sposób na zatrzymanie odpływu graczy i odbudowę przychodów. Zapowiadane premiery i rozwój ekosystemu Unreal Engine dają nadzieję, ale najbliższe kwartały będą dla studia prawdziwym testem.


Dodaj komentarz