Były pracownik Rockstar Games przypadkowo ujawnił na LinkedIn, że GTA 6 wprowadzi zaawansowany, proceduralny system niszczenia szkła. Wzmianka szybko zniknęła z sieci po tym, jak użytkownicy Reddita zaczęli ją komentować, ale informacje te pozostały w obiegu.
Co wiemy z najnowszego wycieku
- Proceduralny system szkła w GTA 6 sprawi, że szyby będą pękać w zależności od kąta uderzenia, prędkości pocisku i siły kolizji.
- Odpowiedzialny za technologię był grafik, który pracował w Rockstarze w latach 2020–2023, określając ją jako rozwiązanie „next-gen”.
- Wyciek z 2022 roku obejmował 90 nagrań z wczesnego buildu gry, setki screenów i tysiące linii kodu źródłowego.
- Fabuła GTA 6 ma być podzielona na pięć rozdziałów, podobnie jak w Red Dead Redemption 2.
- Premiera gry zaplanowana jest na 19 listopada 2026 roku na PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
Koniec z uniwersalną pajęczynką
Gracze, którzy mieli do czynienia z wcześniejszymi odsłonami serii, znają schemat, w którym strzał w szybę kończył się standardową animacją pęknięcia. W GTA 6 ma to się zmienić. Szkło będzie reagować proceduralnie, co oznacza, że strzał z pistoletu pod ostrym kątem stworzy inny wzór pęknięć niż uderzenie kolbą czy zderzenie z innym pojazdem.
System ten obejmie nie tylko pojazdy, ale także witryny sklepowe i inne szklane elementy w grze. Realistyczne odłamki i fizyczne zachowanie tafli mają podnieść jakość strzelanin oraz pościgów na poziom, którego obecnie nie oferuje żaden tytuł z otwartym światem.
Technologia ta jest częścią ewolucji silnika RAGE, który w Red Dead Redemption 2 zachwycał deformacją błota, śniegu oraz realistycznym zachowaniem tkanin. Rockstar postanowił skupić się na detalach, które gracze docenią podczas każdej policyjnej obławy.
Gigantyczny wyciek z 2022 roku

Choć informacja o systemie szkła jest nowa, to fundament wszystkich przecieków dotyczących GTA 6 stanowi wyciek z września 2022 roku. Wówczas do sieci trafiła paczka o wielkości 3,4 GB, zawierająca 90 nagrań z wczesnego buildu gry z lat 2021–2022. Oprócz wideo, wyciekły także setki screenów i kilka tysięcy linii kodu źródłowego.
Materiały te pokazywały surowy stan produkcji – puste ulice Vice City, testowe animacje postaci oraz wczesne wersje mechanik. Mimo niedoskonałości, społeczność wydobyła z nich wiele szczegółów. Pojawiły się informacje o trójce protagonistów (dwóch mężczyznach i kobiecie) oraz strukturze fabularnej podzielonej na pięć rozdziałów, podobnie jak w RDR2.
Parodie usług i gigantyczna skala

Kolejne doniesienia sugerują, że Take-Two zarejestrowało domeny, które mogą służyć jako fikcyjne strony internetowe w grze. Wśród nich znajdują się parodie takich usług jak Uber czy WhatsApp – konkretne domeny to rydeme.app i what-up.app. To element, który wpisuje się w tradycję serii, gdzie satyra na współczesność zawsze była na wysokim poziomie.
Z późniejszych przecieków wynika również, że świat gry ma być ogromny pod względem interakcji. Mowa o co najmniej 35 tysiącach dodatkowych linii dialogowych dla NPC-ów oraz udziale ponad 300 aktorów głosowych. Jeśli te liczby się potwierdzą, GTA 6 przerośnie pod tym względem wszystko, co Rockstar stworzył do tej pory.
Co to oznacza przed premierą
Proceduralny system niszczenia szkła to pozornie drobiazg, ale właśnie takie detale budują poczucie immersji w otwartym świecie. Jeśli dodamy do tego skalę dialogów, strukturę fabularną i powrót do Vice City, możemy spodziewać się produkcji, która zdefiniuje standardy w segmencie sandboksów.
Oczywiście do oficjalnych potwierdzeń należy podchodzić z ostrożnością. Większość informacji pochodzi z przecieków i analiz społeczności, a Rockstar milczy. Jedno jest pewne – 19 listopada 2026 roku, gdy gra wreszcie trafi na konsole obecnej generacji, przekonamy się, ile z tych technologicznych obietnic stało się rzeczywistością.


Dodaj komentarz