Electronic Arts przeprowadziło redukcję etatów w czterech kluczowych studiach odpowiedzialnych za serię Battlefield, zaledwie kilka miesięcy po premierze Battlefield 2042. Firma określa te działania jako „reorganizację”, mającą na celu lepsze dopasowanie zespołów do oczekiwań społeczności graczy. Decyzja ta zapada w trudnym momencie dla franczyzy, która zmaga się z szybkim spadkiem liczby graczy po początkowo rekordowym debiucie.
Kluczowe fakty
- Zakres zwolnień: Redukcja personelu objęła cztery studia developerskie: DICE, Criterion Games, Ripple Effect oraz Motive Studios.
- Oficjalne stanowisko: EA tłumaczy działania potrzebą „reorganizacji” struktury, aby lepiej służyć społeczności, jednocześnie podkreślając, że Battlefield pozostaje jednym z najważniejszych priorytetów wydawnictwa.
- Kontekst rynkowy: Decyzja zapada mimo bardzo dobrego startu sprzedaży Battlefield 2042, który był najlepiej sprzedającą się strzelanką w 2025 roku w USA, ale szybko tracił graczy na platformach takich jak Steam.
Reorganizacja po rekordowym, lecz krótkotrwałym sukcesie
Obecna sytuacja jest paradoksalna, ponieważ Battlefield 2042 odniósł komercyjny sukces w momencie premiery. Gra miała bardzo silny start sprzedażowy, bijąc rekordy serii i stając się najlepiej sprzedającą się strzelanką w USA w 2025 roku. Jednak ten wynik nie przełożył się na trwałe zaangażowanie społeczności.
Liczba graczy, szczególnie na Steamie, zaczęła gwałtownie spadać już w tygodniach po premierze. Obecnie aktywność jest znacznie niższa niż w dniu startu. Społeczność wskazuje na kilka czynników, które wpłynęły na ten stan rzeczy, w tym agresywną politykę monetyzacji oraz kontrowersje wokół jakości i sposobu tworzenia kontentu, w tym wykorzystanie sztucznej inteligencji do generowania skinów.
Kolejny trudny okres dla marki Battlefield

Zwolnienia to kolejny cios dla serii, która w ostatnim czasie przeżywa niestabilny okres. Zaledwie kilka miesięcy przed tą decyzją w wypadku samochodowym zginął Vince Zampella, weteran branży i szef całej franczyzy Battlefield, odpowiedzialny za jej nadzorowanie w ramach EA. Jego odejście stanowiło poważną stratę dla kierownictwa projektów.
Jednocześnie całe Electronic Arts znajduje się w fazie przejściowej. Firma ma zostać przejęta przez konsorcjum inwestorów, w skład którego wchodzą fundusze Silver Lake, Public Investment Fund (PIF) oraz Affinity Partners, za kwotę sięgającą 55 miliardów dolarów. Chociaż transakcja nie jest jeszcze sfinalizowana, obecne cięcia kadrowe mogą być pierwszym sygnałem nadchodzących zmian pod nowym właścicielem, który będzie chciał zoptymalizować struktury giganta.
Co dalej z Battlefieldem?
Pomimo zwolnień, EA zapewnia, że prace nad serią są kontynuowane. Pozostałe zespoły mają nadal wspierać model live-service gry poprzez wydawanie aktualizacji i nowej zawartości. Rzeczniczka firmy w oficjalnym oświadczeniu dla mediów stwierdziła: „Dokonaliśmy wybranych zmian w naszej organizacji Battlefield, aby lepiej dopasować nasze zespoły do tego, co jest najważniejsze dla naszej społeczności. Battlefield pozostaje jednym z naszych największych priorytetów i kontynuujemy inwestowanie w tę franczyzę”.
To jednak jasny sygnał, że wydawca nie jest zadowolony z obecnego kierunku i postrzega konieczność poważnych zmian organizacyjnych. Reorganizacja ma na celu odbudowę zaufania graczy i wypracowanie strategii, która zatrzyma ich na dłużej niż tylko sezon premiowy. Sukces tych działań okaże się w nadchodzących miesiącach, gdy poznamy plany dotyczące kolejnych sezonów Battlefield 2042 i ewentualnych przyszłych odsłon serii.


Dodaj komentarz