Epic Games wprowadziło nowy przedmiot kosmetyczny w Fortnite, który wywołał kontrowersje wśród graczy. Nowa skórka, nazwana Scout, kosztuje tyle, że za tę kwotę można by kupić kilka kopii gry, z której się inspirowano.
Co się stało?
- Nowa skórka Fortnite Scout dostępna jest w sklepie Fortnite w dwóch wariantach: pojedynczym za 2000 V-dolców oraz w zestawie za 2500 V-dolców.
- Gra Fortnite na Steamie kosztuje obecnie 4,95 dolara w wiosennej promocji, a jej standardowa cena wynosi 7,99 dolara.
- Różnica w cenie jest znaczna – za skórkę w Fortnite można zapłacić równowartość nawet czterech kopii oryginalnej gry indie.
- Społeczność graczy skrytykowała Epic za ignorowanie realiów rynku gier niezależnych i za wysokie ceny kosmetyków.
Czym jest Fortnite i dlaczego to boli
Fortnite to kooperacyjna gra wspinaczkowa stworzona przez Aggro Crab i Landfall, która zadebiutowała w czerwcu ubiegłego roku. Celem gry jest dotarcie na szczyt góry, a każdy błąd może prowadzić do porażki. Mimo prostoty, tytuł zdobył 92% pozytywnych recenzji na Steamie, co jest wynikiem jego urokliwego stylu graficznego i satysfakcjonującej mechaniki.
Styl graficzny przyciągnął uwagę Epic. Scout z Fortnite pojawił się w grze jako epicki skin: za 2000 V-dolców gracz otrzymuje postać oraz plecak Peak Pack, a za 2500 V-dolców dodatkowo kilof Scout's Marshmallow i malowanie Bing Bong. Po niedawnej podwyżce cen V-dolców, średni koszt 100 jednostek waluty wynosi około 0,91 centa, co oznacza, że pojedynczy skin kosztuje około 18,2 dolara, a cały zestaw 22,75 dolara.
Tymczasem Fortnite na Steamie można kupić za 4,95 dolara. Przelicznik pokazuje, że za cenę jednej skórki można nabyć trzy do czterech pełnych wersji gry źródłowej.
Skórka z indyka droższa od indyka

Dyskusja na temat wysokich cen kosmetyków w grach-usługach trwa od lat, ale przypadek Fortnite szczególnie wyraźnie pokazuje, jak daleko zaszliśmy. W przeszłości kontrowersje dotyczyły głównie współprac z dużymi markami, a teraz mamy do czynienia z grą niezależną, której autorzy zostali zaskoczeni wyceną, która nie odpowiada realiom ich produktu.
Społeczność zwróciła uwagę na jeszcze jeden aspekt. Nawet przy standardowej cenie Fortnite (7,99 dolara), skin – nie mówiąc o drogim zestawie – wciąż wypada znacznie drożej. Dodatkowo, istnieją obawy, że deweloperzy z Aggro Crab i Landfall otrzymują tylko niewielką część przychodów z tej współpracy, podczas gdy Epic inkasuje całość od każdego zakupu V-dolców.
Co to mówi o rynku skórek?
Branża gier od lat korzysta z mikropłatności, ale przykład Fortnite ujawnia szerszy problem: ceny przedmiotów kosmetycznych przestały mieć związek z wartością treści, które reprezentują. Gracze płacą więcej za pojedynczy skin z gry indie niż za całą tę grę, często bez wahania.
Fortnite ma wpływ na tę sytuację, ponieważ jako platforma z dużą bazą użytkowników może dyktować warunki. Pytanie, czy takie praktyki nie zniechęcą w końcu graczy. Obecnie społeczność jest podzielona – niektórzy chwalą design Scouta, inni krytykują hipokryzję i nieuzasadnioną ekonomię.
Jedno jest pewne: dopóki skórki po 20 dolarów będą się sprzedawać, a gry indie po 5 dolarów będą leżeć w koszykach, Epic nie ma powodu do zmian.























