Resident Evil Requiem z pełnoprawnym trybem VR – fani wyprzedzili Capcom

Kontroler do gier na tle ekranu

Nie minął jeszcze miesiąc od premiery Resident Evil Requiem, a społeczność moderska już wprowadziła do gry tryb wirtualnej rzeczywistości, którego nie ma w oficjalnej wersji. Twórca o nicku Talemann opracował modyfikację, która działa płynnie i oferuje więcej niż tylko przeniesienie obrazu na gogle VR. Capcom nie skomentował jeszcze możliwości VR od czasu premiery, więc fani postanowili działać na własną rękę.

Kluczowe informacje

  • Talemann stworzył modyfikację VR do Resident Evil Requiem, która nie jest jeszcze publicznie dostępna.
  • Capcom udostępnił darmowy tryb „Leon Must Die Forever” jako aktualizację dla wszystkich platform.
  • Tryb VR oferuje pełne śledzenie ruchów i naturalne odwzorowanie rąk, co zachowuje immersję nawet w przerywnikach filmowych.
  • Gra zadebiutowała 27 lutego 2026 roku na PC, konsolach i Nintendo Switch 2.

Jak wygląda fanowski tryb VR?

Pierwsze nagrania z działania modyfikacji opublikował youtuber Gamertag VR, a efekty są imponujące. W materiałach widać fragmenty kampanii z perspektywy Grace i Leona w pełnym środowisku wirtualnej rzeczywistości. Implementacja nie ogranicza się do prostego rzutowania obrazu. Mod oferuje pełne śledzenie ruchów głowy i dłoni, a interakcja z otoczeniem jest naturalna.

Fani immersji docenią, że nawet przerywniki filmowe nie są wyświetlane jako płaski ekran przed oczami gracza. Scenki rozgrywają się wokół nas, co potęguje atmosferę grozy. Resident Evil Requiem pod względem klimatu przypomina siódmą część serii, uznawaną za jedną z najbardziej intensywnych. Przeniesienie tego doświadczenia do VR zwiększa efekt niepokoju.

Talemann zapowiedział, że wersja 1.1.0 zostanie udostępniona „bardzo szybko”. Na razie pliki nie są dostępne publicznie, więc fani muszą uzbroić się w cierpliwość.

Oficjalna nowość od Capcomu – „Leon Must Die Forever”

Oficjalna nowość od Capcomu – „Leon Must Die Forever”
Źródło: images.gram.pl

Podczas gdy społeczność działa na własną rękę, Capcom również wprowadza nowości. Do gry trafił darmowy tryb „Leon Must Die Forever”, dostępny jako aktualizacja na wszystkich platformach – PC, konsole i Nintendo Switch 2. Warunkiem jest ukończenie głównej kampanii fabularnej.

Tryb ten stawia na intensywne wyzwania w znanych lokacjach, ale z mocniejszymi wariantami przeciwników i presją czasu. Progresja opiera się na losowych bonusach i zestawach ulepszeń, co sprawia, że każda rozgrywka jest inna, przypominając mechaniki gier roguelike. Pokonani wrogowie odblokowują specjalne zdolności wzmacniające, dostępne tylko w tym trybie.

Capcom zadbał również o gadżety – w oficjalnym sklepie na Amazonie pojawiły się koszulki i bluzy, a na 30 lipca zapowiedziano figurki amiibo przedstawiające Grace Ashcroft i Leona S. Kennedy’ego.

Dlaczego tryb VR od fanów robi takie wrażenie?

Historia zatacza koło. Capcom wprowadził VR do Resident Evil 7 już na premierę, natomiast Village otrzymało tę opcję później. Tym razem deweloperzy nie potwierdzili planów związanych z wirtualną rzeczywistością dla Resident Evil Requiem, co rozczarowało wielu graczy. Fanowska modyfikacja pokazuje, jak duże jest zapotrzebowanie na taki sposób grania.

Tempo prac również budzi podziw. Gra jest na rynku niespełna miesiąc, a już doczekała się działającego moda VR, który wygląda profesjonalnie. Pełne odwzorowanie rąk, śledzenie ruchów i kinowe przerywniki w wirtualnym środowisku to poziom, jakiego można by oczekiwać po oficjalnym wsparciu. Można się tylko domyślać, czy Capcom zdecyduje się na własną implementację. Na razie odpowiedzi brak, ale społeczność nie czeka na ruch dewelopera.


Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *