W najnowszej odsłonie serii, Resident Evil Requiem, gracze natrafili na szereg ukrytych nawiązań, a jedno z nich wzbudziło nadzieje fanów na przyszłość franczyzy. W barze w ośrodku Rhodes Hill znajduje się butelka alkoholu z etykietą "AVERNICO", która po przestawieniu liter tworzy słowo "Veronica". Odkrycie to zostało zinterpretowane jako odniesienie do kultowej gry Resident Evil – Code: Veronica oraz potencjalny teaser na jej remake. Capcom nie skomentował tych spekulacji, ale trop idealnie wpisuje się w oczekiwania fanów i wcześniejsze przecieki.
Kluczowe fakty
- Ukryty anagram: W grze Resident Evil Requiem odkryto butelkę z nazwą „AVERNICO”, która po zmianie kolejności liter daje słowo „Veronica”.
- Spekulacje o remake'u: Fani łączą ten easter egg z długo wyczekiwanym remake'em gry Resident Evil – Code: Veronica, o którym plotki krążą od lat.
- Kontekst czasowy: Nieoficjalne doniesienia sugerują, że ewentualna premiera takiego odświeżenia mogłaby mieć miejsce około 2027 roku.
- Bogactwo odniesień: To niejedyny smaczek w Resident Evil Requiem; gra zawiera też nawiązania do Resident Evil 7: Biohazard oraz Chateau Dimitrescu z Resident Evil Village.
Dlaczego Code: Veronica to tak gorący temat?
Resident Evil – Code: Veronica zajmuje ważne miejsce w historii serii. Wydana w 2000 roku na konsolę Dreamcast, wprowadziła kluczowe wątki fabularne i postaci, które kształtowały losy głównych bohaterów na lata. Mimo późniejszych portów, jej oprawa graficzna i mechaniki są już przestarzałe w porównaniu do współczesnych standardów. Po sukcesach remake'ów drugiej, trzeciej i czwartej części, Code: Veronica jest naturalnie wskazywana jako kolejny krok.
Wielu graczy obawiało się, że po premierze remake'u Resident Evil 4 Capcom może pominąć ten tytuł, koncentrując się na nowych produkcjach, takich jak Resident Evil Requiem. Odkrycie anagramu „AVERNICO” daje społeczności powód do optymizmu. To subtelny, ale czytelny sygnał, że twórcy nie zapomnieli o tej części i być może już nad nią pracują.
Easter eggi jako metoda komunikacji ze społecznością
Capcom od lat stosuje podobne zabiegi w swoich grach, zostawiając dla fanów ukryte tropy i nawiązania. Wypełnianie świata Resident Evil Requiem takimi smaczkami to nie tylko miły gest wobec długoletnich miłośników serii, ale także sposób na budowanie zaangażowania i podtrzymywanie dyskusji długo po premierze.
Poza anagramem związanym z Veronicą, gracze odkryli również butelkę nawiązującą do posiadłości Dimitrescu z Village oraz głębiej ukryte odniesienie do wydarzeń z Resident Evil 7. To pokazuje, że twórcy traktują uniwersum jako spójną całość, a najnowsza odsłona służy także jako pomost między różnymi epokami survival horroru spod znaku Resident Evil.
Co dalej z serią? Spekulacje i realistyczne oczekiwania

Choć easter egg jest intrygujący, należy podchodzić do niego z rezerwą. Nie jest to oficjalna zapowiedź, a jedynie domysł oparty na poszlakach. Capcom w ostatnich latach prowadzi równolegle kilka projektów: rozwija główną serię (RE7, Village, Resident Evil Requiem), dostarcza remaki starych części, a także eksperymentuje z projektami takimi jak Resident Evil Re:Verse.
Remake Code: Veronica z pewnością znajduje się wysoko na życzeniowej liście fanów, a jego realizacja w nowoczesnym silniku RE Engine wydaje się kuszącą perspektywą. Jeśli wierzyć przeciekom, prace mogłyby już trwać, a data premiery w okolicach 2027 roku wydaje się realistyczna, biorąc pod uwagę cykl produkcyjny poprzednich odświeżeń.
Podsumowanie
Odkrycie anagramu "Veronica" w Resident Evil Requiem to przykład na to, jak społeczność potrafi łączyć fakty w spójną narrację. Choć na oficjalną zapowiedź remake'u Code: Veronica przyjdzie nam jeszcze poczekać, trop pozostawiony przez twórców dziewiątej części głównej serii jest zbyt wyraźny, by uznać go za przypadek. Dla fanów to sygnał, że Capcom wie, jakiego projektu się od nich oczekuje, a Resident Evil Requiem może być pierwszym krokiem w kampanii marketingowej przyszłego hitu.






















