Na Steam pojawiło się nowe, głośno zapowiadane MMO DreamWorld. Niektórzy pytają, czy to w końcu przełom

Na Steam pojawiło się nowe, głośno zapowiadane MMO DreamWorld. Niektórzy pytają, czy to w końcu przełom

Po latach zapowiedzi, kontrowersji i kampanii na Kickstarterze, sandboxowe MMO DreamWorld oficjalnie zadebiutowało. 10 marca gra weszła do wczesnego dostępu na Steamie z ceną 138,99 zł, oferując graczom "nieskończony świat" bez podziału na serwery oraz możliwość wspólnego budowania, walki z bossami i tworzenia rozległych konstrukcji. Już w pierwszych dniach po premierze projekt budzi jednak poważne wątpliwości co do swojej przyszłości i realizacji ambitnych założeń.

Kluczowe fakty

  • Premiera na Steam: Gra DreamWorld weszła do wczesnego dostępu 10 marca 2026 roku z ceną bazową 138,99 zł.
  • Główna obietnica: Twórcy zapowiadają "nieskończony świat" typu sandbox, gdzie gracze wspólnie zbierają surowce, budują bazy i tworzą konstrukcje bez podziału na tradycyjne serwery.
  • Flagowa mechanika: System DreamForge, który umożliwia generowanie obiektów 3D za pomocą tekstowych komend AI.
  • Historia projektu: DreamWorld był wcześniej krytykowany za brak realnych materiałów i opóźnienia, a część społeczności podejrzewała go o bycie "scamem".
  • Wstępne problemy: Demo gry nie wzbudziło entuzjazmu, a gracze zgłaszali problemy z optymalizacją, przeciętną grafiką i niedopracowanymi podstawowymi mechanikami.

Historia DreamWorld sięga kampanii na Kickstarterze, gdzie zbierano fundusze na bardziej rozbudowane wersje projektu. Przez cały czas rozwoju gra była owiana kontrowersjami. Część graczy, szczególnie na forach takich jak Reddit, kwestionowała realność obietnic twórców, sugerując, że mogą to być puste deklaracje. Inni uważali, że ambicje przytłoczyły mały zespół deweloperski.

Czy system DreamForge jest rzeczywiście przełomowy?

Sercem marketingu DreamWorld jest system DreamForge. To on ma być kluczowym elementem, który wyróżni grę na tle innych MMO. Mechanika pozwala na generowanie obiektów 3D w świecie gry za pomocą prostych, tekstowych poleceń, wykorzystując technologię AI. Teoretycznie otwiera to możliwości dla kreatywności graczy – od spontanicznego tworzenia budynków i przedmiotów po modyfikację otoczenia. W praktyce, w wersji demonstracyjnej, system ten często nie działał, był nieintuicyjny lub oferował bardzo podstawowe rezultaty.

Obecnie, kilka dni po premierze, gra nie ma jeszcze zebranych ocen użytkowników na Steamie. Dostępne pojedyncze recenzje i komentarze z forów nie napawają optymizmem. Dominują głosy o kiepskiej optymalizacji, która utrudnia płynną rozgrywkę nawet na dobrym sprzęcie, oraz o grafice, która odstaje od współczesnych standardów, nawet jak na tytuł we wczesnym dostępie. Najbardziej niepokojące są sygnały o niedopracowaniu podstaw – niespójnym systemie walki, ubogiej pętli progresji i mechanikach zbierania surowców, które wydają się niedokończone.

Jak DreamWorld wypada na tle innych nowych MMO?

Jak DreamWorld wypada na tle innych nowych MMO?
Źródło: images.gram.pl

W kontekście niedawnych premier MMO na Steamie, DreamWorld wypada słabo. W tym samym czasie uwagę społeczności przykuwają solidniej zapowiadające się projekty. Przykładem jest Ashes of Creation, które weszło do early access w grudniu 2025 roku. Ten tytuł od Intrepid Studios oferuje dynamiczne systemy „żyjącego świata”, które ewoluują pod wpływem działań graczy, realne budowanie miast oraz wielkoskalowe oblężenia. Mimo że także jest w fazie rozwoju, prezentuje konkretną wizję technologiczną.

Innym przykładem jest Scars of Honor, który od końca kwietnia 2026 roku prowadzi aktywny playtest. Gra oferuje rozbudowane drzewa talentów inspirowane Path of Exile, proceduralne dungeony i system „Scars” modyfikujący styl gry. Choć również jest młodym projektem, prowadzony jest w sposób bardziej transparentny, z zaplanowanymi fazami testów i jasną komunikacją. W porównaniu z tymi tytułami, oferta DreamWorld wydaje się mglista i oparta na jednej, niezbyt stabilnej mechanice AI.

Wnioski: Przed DreamWorld długa i trudna droga

Czy DreamWorld jest przełomowy? Na podstawie tego, co widać w dniu premiery i wcześniejszych materiałów, odpowiedź brzmi: nie. Określenie „przełomowy” zarezerwowane jest dla projektów, które wprowadzają sprawdzone, działające innowacje zmieniające sposób postrzegania gatunku. DreamWorld, zamiast przełomu, oferuje niespełnione obietnice i zestaw niedopracowanych, często działających połowicznie, mechanik.

Twórcy deklarują, że wczesny dostęp to początek dwuletniej drogi rozwoju, a wszystkie systemy będą udoskonalane przy aktywnym udziale społeczności. To ambitna deklaracja, ale w przemyśle gier, gdzie zaufanie graczy jest trudne do odzyskania, początki bywają kluczowe. DreamWorld startuje z deficytem zaufania i musi nie tylko nadrobić techniczne zaległości, ale przede wszystkim udowodnić, że za obietnicami o „nieskończonym świecie” i „generowaniu AI” stoi konkretna, wciągająca gra, a nie tylko technologiczny eksperyment. Przełomu na razie nie widać – widać za to górę pracy, którą twórcy muszą wykonać, aby ich projekt przetrwał najbliższe miesiące.


Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *