Społeczność gier Bethesdy pogrążyła się w żałobie po nagłej śmierci Mackenzie’ego Rowlesa, znanego milionom graczy jako Camelworks. Zmarł 15 marca 2026 roku, mając zaledwie 33 lata. Fani pragną, aby studio oddało mu hołd w swojej najbardziej wyczekiwanej produkcji – TES VI.
Najważniejsze informacje
- Camelworks – autor kultowych analiz lore – zmarł 15 marca 2026 roku w wieku 33 lat.
- Petycja na Change.org wzywa Bethesdę do stworzenia w TES VI hołdu: od NPC po unikatowy przedmiot.
- Bethesda ma tradycję upamiętniania fanów, jak w przypadku Shirley Curry czy Erika the Slayera ze Skyrima.
- Społeczność podkreśla, że Camelworks przez ponad dekadę promował gry studia, tworząc zaangażowaną grupę odbiorców.
- Cel akcji – aby jego wkład został na zawsze zapisany w świecie Tamriel.
Kim był Camelworks i dlaczego jego odejście tak poruszyło graczy?
Mackenzie Rowles prowadził kanał Camelworks od lutego 2014 roku. Specjalizował się w szczegółowych przewodnikach po uniwersum The Elder Scrolls, Fallouta i Starfield. Jego seria „Curated Curiosities” odkrywała ukryte sekrety, które umykały nawet zapalonym graczom przez lata. Camelworks był znany z tego, że „wychował miliony Skybabies” – żartobliwego określenia nowicjuszy w świecie Skyrima.
Jego materiały osiągały miliony wyświetleń, stając się cyfrową encyklopedią dla każdego, kto chciał poznać historię Tamriel głębiej. Kiedy dotarła wiadomość o jego śmierci, fani natychmiast postanowili poprosić Bethesdę o gest, który pozwoli Camelworksowi żyć dalej w grze.
Czego konkretnie domaga się petycja?

Zaledwie kilka godzin po informacji o śmierci Rowlesa na platformie Change.org pojawił się apel do studia. Autorzy petycji nie narzucają jednej formy – ważny jest sam akt pamięci. Proponują m.in. postać niezależną (NPC), unikalną broń, księgę z lore lub niewielką kapliczkę poświęconą pamięci Camelworksa.
W ciągu doby petycję podpisały setki osób, a liczba ta stale rośnie. Fani wierzą, że wirtualny świat TES VI jest na tyle pojemny, by zmieścić taki dyskretny hołd, który poruszy każdego, kto go znajdzie.
Precedensy, które dają nadzieję

Bethesda nie pierwszy raz mierzy się z podobną sytuacją. Kilka lat temu społeczność wywalczyła, by w TES VI pojawiła się Shirley Curry, znana jako „Skyrim Grandma”. Starsza pani, uwielbiana za swoje streamy, została oficjalnie zeskanowana i w przyszłości wystąpi jako NPC.
Jeszcze bardziej przejmujący jest przypadek Erika the Slayera ze Skyrima. Ta postać to wspomnienie Erika Westa – fana, który przegrał walkę z rakiem przed premierą gry. Twórcy uwiecznili go jako towarzysza, oddając hołd jego miłości do gier Bethesdy.
Oba przykłady pokazują, że studio potrafi słuchać i robi to z klasą. Dlatego prośba o upamiętnienie Camelworksa nie jest naiwnym pomysłem – wpisuje się w tę samą historię.
Czy Todd Howard ponownie ugnie się pod prośbą fanów?
TES VI wciąż jest na wczesnym etapie produkcji, a konkretów o grze jest niewiele. Jednak im głośniej będzie o petycji, tym większa szansa, że deweloperzy wezmą ją pod uwagę. Camelworks przez lata był jednym z najwierniejszych ambasadorów tytułów Bethesdy – tworzył treści, które przyciągały nowych graczy i pogłębiały ich zaangażowanie.
Niezależnie od oficjalnej decyzji, akcja fanów już teraz pokazuje, jak silnie gry łączą ludzi. Camelworks żyje w archiwum swoich filmów, a być może już niedługo także na piaskach Hammerfell lub w skalistych dolinach High Rock.


Dodaj komentarz