Czy Quake Wróci Na Wielką Scenę? Nowy Znak Towarowy Zenimax Rozbudza Nadzieje Fanów

Czy Quake Wróci Na Wielką Scenę? Nowy Znak Towarowy Zenimax Rozbudza Nadzieje Fanów

Legenda strzelanek pierwszoosobowych, która spopularyzowała tryb multiplayer i wprowadziła do gier mroczny, lovecraftowski klimat, od dłuższego czasu nie doczekała się nowej odsłony. Ostatnio jednak ZeniMax Media Inc., spółka matka id Software, wykonała ruch prawny, który wywołał falę spekulacji. Firma złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego dla marki Quake, obejmujący gry wideo oraz dodatki DLC. Fani zastanawiają się teraz, czy to standardowa procedura, czy zapowiedź nowej produkcji.

Nowy wniosek to nie jest zwykłe odświeżenie dokumentów

Osoby śledzące bazy danych urzędów patentowych zauważyły istotny szczegół. Nie mamy do czynienia z rutynowym przedłużeniem ochrony prawnej, które firmy muszą robić co dziesięć lat. To zupełnie nowy wniosek („new application”), który czeka na rozpatrzenie. W branży gier wideo takie kroki często poprzedzają prezentację nowych projektów.

Ten fakt daje podstawy do większego optymizmu niż w poprzednich latach. Gracze od dawna liczą na nowoczesną kontynuację, która nawiąże do klimatu pierwszego Quake'a z 1996 roku. Ostatnią częścią z rozbudowaną kampanią fabularną był Quake 4 z 2005 roku. Wydany w 2017 roku Quake Champions skupił się wyłącznie na potyczkach sieciowych, a wydany później Quake II Remaster był jedynie odświeżeniem klasyka.

Co wiemy o potencjalnym powrocie serii?

Nieoficjalne informacje sugerują, że id Software może planować powrót do swojej drugiej najważniejszej marki. Po zakończeniu prac nad ostatnimi częściami serii Doom, studio ma wolne moce przerobowe, które mogłoby wykorzystać przy nowym tytule.

Dziennikarz Rod Breslau stwierdził, że marka Quake wciąż ma potencjał, mimo że przez lata brakowało na nią konkretnego pomysłu. Społeczność graczy nadal jest aktywna: powstają nowe modyfikacje, takie jak Brutalist Jam 3 z kilkudziesięcioma mapami, a coroczny QuakeCon przyciąga tłumy. To pokazuje, że zapotrzebowanie na tę markę nie zniknęło.

Pojawiają się też konkretne daty. Jez Corden z portalu Windows Central wspominał w swoich raportach, że nowa gra może zostać pokazana podczas QuakeConu. Innym prawdopodobnym terminem jest letni Xbox Games Showcase. Microsoft, jako właściciel Bethesdy i ZeniMaxu, ma powody, by odświeżyć kolejną znaną markę ze swojego katalogu.

Jakiej gry oczekują fani?

Wzorem dla twórców mógłby być sukces rebootu serii Doom z 2016 roku. Gracze liczą na produkcję, która:

  • przywróci mroczną estetykę horroru znaną z pierwszej części;
    zaoferuje kampanię dla jednego gracza o wysokim poziomie trudności;
  • będzie miała ciężką, agresywną ścieżkę dźwiękową;
    zachowa szybkie tempo rozgrywki typowe dla arena shooterów.

Nowy Quake trafiłby prawdopodobnie na PC oraz konsole Xbox Series X/S. Biorąc pod uwagę ostatnie decyzje Microsoftu, wydanie gry na PlayStation 5 jest możliwe, podobnie jak udostępnienie tytułu w usłudze Xbox Game Pass w dniu premiery.

Podsumowanie: sytuacja wymaga cierpliwości

Mimo optymistycznych sygnałów, warto pamiętać, że rejestracja znaku towarowego może służyć wyłącznie ochronie własności intelektualnej przed nieuczciwą konkurencją. Microsoft, Bethesda i id Software nie wydały dotąd żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie.

Zbieżność nowego wniosku patentowego z zakończeniem innych projektów studia daje jednak największe nadzieje na powrót serii od lat. Jeśli plotki się potwierdzą, podczas najbliższych pokazów Xboxa lub QuakeConu możemy zobaczyć pierwsze materiały z nowej odsłony tej klasycznej strzelanki.


Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *