Mewgenics zwraca budżet w trzy godziny i podbija Steam po 14 latach oczekiwania

Kontroler do gier na tle ekranu

Edmund McMillen, twórca takich hitów jak The Binding of Isaac czy Super Meat Boy, w końcu wydał swoją długo wyczekiwaną grę. Mewgenics, taktyczny roguelike o hodowli kotów, zadebiutował na Steam 10 lutego 2026 roku.

To był moment, na który fani czekali od lat. Po pierwszej zapowiedzi, projekcie porzuconym i później wskrzeszonym, gra w końcu ujrzała światło dzienne. A reakcja była natychmiastowa i oszałamiająca.

Finansowy sukces od pierwszych godzin

W ciągu zaledwie trzech godzin od premiery studio McMillena i jego współpracownika Tylera Glaiela ogłosiło niebywałą wiadomość. Budżet przeznaczony na rozwój gry został już całkowicie zwrócony.

W ciągu trzech godzin sprzedaży Mewgenics zarobiło więcej niż nasz całkowity budżet na rozwój – napisali deweloperzy. To niesamowite.

Gra, dostępna w cenie 29,99 dolara z 10-procentowym rabatem launchowym, błyskawicznie wspięła się na sam szczyt globalnej listy najlepiej sprzedających się produktów Steam.

Siła marki i cierpliwość fanów

Co napędzało ten szał? Po części była to oczywiście renoma McMillena. Gracze wiedzą, że jego projekty są unikatowe, pełne charakterystycznego poczucia humoru i głębokiej grywalności.

Ale to też historia niezwykłej cierpliwości. Czternaście lat to cała epoka w branży gier. Wielu fanów, którzy usłyszeli o Mewgenics jako nastolatkowie, dziś kupuje grę jako dorośli ludzie.

Szczytowa liczba graczy jednocześnie przekroczyła 60 tysięcy osób tuż po premierze. To potężny wynik dla niszowego gatunkowo tytułu, który miesza taktyczne walki turową z hodowlą i krzyżowaniem kotów o absurdalnych mutacjach.

Czym właściwie jest Mewgenics?

Dla tych, którzy nie śledzili tej epopei: to gra o hodowli kotów-mutantów i prowadzeniu ich przez strategiczne potyczki. Możesz krzyżować swoje mruczki, by uzyskać nowe, często bardzo dziwaczne cechy i umiejętności.

Deweloperzy obiecują ponad 200 godzin zawartości dla tych, którzy chcą odkryć wszystko.

Ciekawe jest to, że mimo tak długiego cyklu rozwoju, gra wyszła jako pełny, dopracowany produkt.

Co dalej z projektem?

Sukces komercyjny daje zespołowi solidne podstawy do dalszego wspierania gry. McMillen ma historię długoterminowego zaangażowania w swoje projekty, czego przykładem jest The Binding of Isaac z licznymi rozszerzeniami.

Mewgenics pokazuje coś ważnego o dzisiejszym rynku. Nawet po latach ciszy, jeśli masz wierną społeczność i unikatową koncepcję, możesz odnieść ogromny sukces. Nie trzeba być częścią wielkiego studia AAA.

A dla graczy? To po prostu dobra wiadomość. Kolejna oryginalna, autorska gra od jednego z najbardziej kreatywnych umysłów w branży jest już na ich dyskach. I wygląda na to, że było warto czekać.

Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *