Czekaliśmy, czekaliśmy i w końcu możemy chwycić za bicz. Indiana Jones and the Great Circle (w Polsce znany jako Indiana Jones i Wielki Krąg) oficjalnie zadebiutował 9 grudnia 2024 roku na komputerach osobistych oraz konsolach Xbox Series X|S. Co chyba najważniejsze dla portfeli graczy, tytuł od razu wylądował w bibliotece Game Pass. Jeśli więc macie aktywną subskrypcję, wizytę w starożytnych świątyniach macie w cenie.
To nie jest kolejny klon Tomb Raidera
Bethesda i studio MachineGames – ci sami ludzie, którzy dali nam genialne odsłony Wolfensteina – podjęli dość ryzykowną decyzję. Zamiast widoku zza pleców, do którego przyzwyczaiły nas gry przygodowe w stylu Uncharted, tutaj patrzymy na świat bezpośrednio oczami Indy'ego. Na początku byłem do tego nastawiony sceptycznie, ale po kilku godzinach zabawy muszę przyznać, że to ma sens. Kiedy rozwiązujemy zagadki manualne albo okładamy nazistów pięściami, immersja jest niesamowita.
Akcja gry zabiera nas do roku 1937. Fabularnie wpasowano się idealnie pomiędzy wydarzenia z Poszukiwaczy zaginionej Arki a Ostatnią krucjatą. Indy jest więc u szczytu formy, a my ruszamy w podróż dookoła globu – od Rzymu, przez Egipt, aż po ośnieżone szczyty Himalajów.
Czego możecie się spodziewać w rozgrywce?
- Klasycznego okładania przeciwników pięściami (czuć ciężar każdego ciosu)
- Skradania się i przebieranek (np. w mundur wroga lub stroje cywilne)
- Zagadek środowiskowych, które wymagają chwili pomyślunku
- I oczywiście używania bicza, zarówno do walki, jak i przemieszczania się

Co z innymi konsolami?
Tutaj robi się ciekawie. Choć teraz bawią się posiadacze sprzętu Microsoftu, to wyłączność jest tylko czasowa. Posiadacze PlayStation 5 muszą uzbroić się w cierpliwość do wiosny – premiera na sprzęt Sony przewidziana jest na 17 kwietnia 2025 roku.
Jeszcze bardziej intrygująca jest kwestia sprzętu Nintendo. Zgodnie z najnowszymi informacjami, gra ma trafić na następcę Switcha (nazywanego roboczo Switch 2). Data, która pojawia się w doniesieniach, to 12 maja 2026 roku. Wygląda na to, że przygoda Indy'ego będzie żyła jeszcze długo po premierze.
Rozwikłaj jedną z największych tajemnic historii w pierwszoosobowej, solowej przygodzie… mroczne siły przemierzają świat w poszukiwaniu tajemnicy starożytnej mocy związanej z Wielkim Kręgiem – czytamy w oficjalnym opisie gry.
Czy warto zagrać? Jeśli wychowaliście się na filmach Spielberga, to odpowiedź jest prosta. Gra ocieka klimatem tamtych produkcji, od muzyki, przez dialogi, aż po ten specyficzny humor Jonesa. To kawał solidnej przygody dla jednego gracza, a takich gier nigdy za wiele.


Dodaj komentarz