Tag: Widmo wolności

  • Cyberpunk 2077 bez kolejnego dodatku, ale CD Projekt RED zostawił furtkę na zmianę planów

    Cyberpunk 2077 bez kolejnego dodatku, ale CD Projekt RED zostawił furtkę na zmianę planów

    CD Projekt RED oficjalnie potwierdził, że nie pracuje nad nowym dodatkiem do Cyberpunka 2077. W marcu 2026 roku konto gry na platformie X odpowiedziało fanowi, że studio „nie ma żadnych planów na kolejne DLC czy też dodatki”. Zespół zaznaczył, że jeśli sytuacja się zmieni, poinformuje społeczność.

    To wyjaśnia aktualny stan rzeczy, ale nie zamyka tematu na zawsze. Wcześniej drugi dodatek do Cyberpunka 2077 był w produkcji, zanim został anulowany.

    Kluczowe fakty o przyszłości Cyberpunka 2077

    • CD Projekt RED nie planuje kolejnego rozszerzenia po Widmie wolności i traktuje rozwój gry jako zakończony.
    • Jedynym oficjalnym scenariuszem na nowy dodatek jest zmiana strategii studia, o której gracze zostaną poinformowani.
    • Drugi dodatek do Cyberpunka 2077 był w produkcji, ale został skasowany przed premierą Widma wolności.
    • Spekulacje dotyczące DLC opierają się głównie na domysłach i wcześniejszych doniesieniach, a nie na oficjalnych zapowiedziach.

    Widmo wolności — jedyne rozszerzenie i koniec drogi

    Wydane 26 września 2023 roku Widmo wolności pozostaje jedynym fabularnym dodatkiem do Cyberpunka 2077. Ten szpiegowski thriller wprowadził nową dzielnicę Night City, rozbudowane misje, perki i aktywności. Ukazał się wyłącznie na PC, PlayStation 5 i Xboksa Series X|S, co oznacza, że nie jest dostępny na starszych konsolach.

    Dodatek znacząco odświeżył grę, ale od początku był planowany jako jednorazowe rozszerzenie. Studio konsekwentnie komunikowało, że po premierze Widma wolności zespół przechodzi do innych projektów, w tym nowej trylogii Wiedźmina i wczesnych prac nad kontynuacją Cyberpunka 2077.

    Co musiałoby się stać, żeby dodatek jednak powstał?

    Co musiałoby się stać, żeby dodatek jednak powstał?
    Źródło: images.gram.pl

    Najprostsza odpowiedź brzmi: CD Projekt musiałby zmienić plany biznesowe. Jednak redakcja Gram.pl sugeruje jeden konkretny model — zlecenie prac zewnętrznemu studiu.

    Nie byłoby to nic nowego. Przy aktualizacji Cyberpunka 2077 studio współpracowało z firmą Virtuos. Inne projekty osadzone w uniwersum, takie jak gry karciane, również były realizowane przez zewnętrzne zespoły. Według doniesień, to właśnie Fool's Theory, składające się głównie z byłych pracowników CD Projektu, odpowiada za potencjalne nowe rozszerzenie do Wiedźmina 3.

    Gdyby ten model się sprawdził, podobny scenariusz mógłby teoretycznie dotyczyć również Cyberpunka 2077. Zewnętrzny zespół mógłby przejąć produkcję, podczas gdy główne studio skupiłoby się na nowych grach.

    Dlaczego ta przerwa może być problemem dla marki?

    Kontynuacja Cyberpunka 2077 znajduje się na wczesnym etapie produkcji, a priorytetem jest nowy Wiedźmin. Powrót do Night City w pełnoprawnej odsłonie może nastąpić dopiero na początku kolejnej dekady. To długa przerwa, która może osłabić zainteresowanie marką.

    Serial Cyberpunk: Edgerunners pokazał, że świat gry ma duży potencjał transmedialny. Jednak bez nowej zawartości w grze samo uniwersum może stracić na znaczeniu przez lata. Dodatek, nawet stworzony przez inne studio, mógłby utrzymać zaangażowanie graczy do czasu premiery kontynuacji.

    Furtka, która może nigdy nie zostać otwarta

    Mimo wszystko szanse na nowe DLC są obecnie niewielkie. Oficjalne stanowisko jest jasne — nie ma planów, a Widmo wolności zamknęło historię V. Cytat z konta gry mówi: „Nie mamy żadnych planów na kolejne DLC czy też dodatki”. Zdanie dodane później — „Jeśli coś się zmieni, poinformujemy was wszystkich!” — to typowy sposób komunikacji, który studia stosują, aby nie zamykać drzwi całkowicie.

    Drugi dodatek już raz został skasowany. Dziś priorytety CD Projektu są inne. Jednak branża gier nie znosi próżni — jeśli zapotrzebowanie graczy będzie wystarczająco głośne, a model współpracy z zewnętrznym studiem sprawdzi się przy Wiedźminie 3, pomysł może wrócić. Na razie to jednak tylko spekulacje.


    Źródła