Tag: Superman

  • Nowe Twarze DC Obok Supermana: Mr. Terrific, Hawkgirl i Inni Debiutują W Pierwszym Zwiastunie

    Nowe Twarze DC Obok Supermana: Mr. Terrific, Hawkgirl i Inni Debiutują W Pierwszym Zwiastunie

    Pierwszy pełny zwiastun „Supermana” Jamesa Gunna nie pozostawia złudzeń. Choć tytuł sugeruje film o jednym bohaterze, otrzymaliśmy zapowiedź czegoś znacznie większego. DC Studios niezwykle śmiało prezentuje cały zastęp superbohaterów, sygnalizując, że produkcja ta to coś więcej niż kolejne solowe przygody Człowieka ze Stali. To fundament nowego, żywego uniwersum, które powstaje na naszych oczach.

    Uderzające jest to, że zwiastuny (dostępne także w polskiej wersji językowej) zdecydowanie więcej uwagi poświęcają nowym postaciom niż tradycyjnemu antagoniście. Lex Luthor pojawia się jedynie na moment, za to Mr. Terrific, Hawkgirl, Metamorpho i Guy Gardner zostali pokazani w sposób, który budzi ogromną ciekawość fanów komiksów. James Gunn, znany z budowania zespołów bohaterów w „Strażnikach Galaktyki”, zdaje się powtarzać ten sprawdzony schemat, ale w zupełnie nowym kontekście.

    Superman – restart uniwersum DC

    Film, znany wcześniej pod roboczym tytułem „Superman: Legacy”, ma kolosalne zadanie. To oficjalnie pierwszy pełnometrażowy film nowego uniwersum kinowego DC, nad którego spójnością czuwa Gunn wraz z Peterem Safranem. Po burzliwym okresie poprzedniej ery cała nadzieja studia została złożona w tej produkcji. Premiera zaplanowana jest na 11 lipca 2025 roku w USA i kinach IMAX, a dwa dni wcześniej, 9 lipca, film trafi na ekrany międzynarodowe.

    Pod względem fabularnym Gunn obiecuje powrót do klasycznych wartości. Jego Superman, grany przez Davida Corensweta, to postać próbująca pogodzić swoje kosmiczne dziedzictwo z ludzkim wychowaniem w małym miasteczku. Oficjalny opis zapowiada „mieszankę zapierającej dech w piersiach akcji, humoru i wzruszeń”, podkreślając, że Clark Kent kieruje się współczuciem i wiarą w ludzkie dobro. Kluczowe słowa ze zwiastuna – „Twoje wybory. Twoje czyny. To one określają… twoją wartość” – brzmią jak credo tej nowej, bardziej ludzkiej odsłony bohatera.

    Kto jest kim? Przewodnik po nowych bohaterach

    Wprowadzenie tak wielu postaci w zwiastunie filmu o Supermanie to odważny ruch. Nie są to jedynie cameo. Każda z tych postaci zdaje się odgrywać konkretną rolę w narracji, co sugeruje, że redakcja „Daily Planet” może być tylko punktem wyjścia dla szerszej opowieści.

    • Mr. Terrific (Edi Gathegi): Michael Holt, trzeci najinteligentniejszy człowiek na Ziemi w komiksach DC, naukowiec i atleta. Jego charakterystyczne, unoszące się w powietrzu T-Spheres są wyraźnie widoczne w zwiastunie. Jego obecność sugeruje, że film będzie czerpał z technologicznego i intelektualnego aspektu świata DC.
    • Hawkgirl (Isabela Merced): W komiksach istnieje kilka wcieleń tej bohaterki, najczęściej związanych z kosmiczną rasą Thanagarian lub starożytnymi egipskimi klątwami. Jej pojawienie się, najprawdopodobniej jako Shayera Hol, otwiera drzwi do wprowadzenia mitologii kosmicznej i historycznej w uniwersum Gunna.
    • Metamorpho (Anthony Carrigan): Rex Mason, bohater, który zyskał zdolność przekształcania swojego ciała w dowolny pierwiastek chemiczny. Casting Carrigana, znakomitego aktora komediowego znanego z serialu „Barry”, jest strzałem w dziesiątkę – w komiksach Metamorpho często służył jako źródło humoru wśród poważniejszych kolegów z Ligi Sprawiedliwości.
    • Guy Gardner (Nathan Fillion): Jeden z kilku ziemskich Green Lanternów, znany z wybuchowego charakteru, arogancji i… rudej fryzury. Jego obecność w charakterystycznej zielonej kurtce potwierdza plotki, że Gunn może czerpać z tonu „Justice League International” – popularnej serii komiksów z lat 80. i 90., łączącej superbohaterstwo z komedią biurową.

    Nie można też zapomnieć o Krypto, psie Supermana, który również ma swoje momenty w zwiastunie. To kolejny znak, że Gunn nie boi się mniej poważnych elementów mitologii.

    Obsada na medal: od Corensweta po Houlta

    Sukces filmu leży także w rękach obsady. David Corenswet, wybrany po długich poszukiwaniach, w których wśród finalistów znalazł się on i Nicholas Hoult, musi nadać nowy głos najbardziej ikonicznemu superbohaterowi świata. U jego boku stanie Rachel Brosnahan jako Lois Lane, co obiecuje dynamiczny i inteligentny duet dziennikarski.

    Co ciekawe, Nicholas Hoult nie odszedł z pustymi rękami. Wcieli się w głównego antagonistę, Lexa Luthora. To ciekawy wybór, sugerujący młodszego, być może bardziej charyzmatycznego i technologicznego wizjonera. Całość dopełniają takie nazwiska jak Wendell Pierce jako Perry White, szef Daily Planet, czy María Gabriela de Faría w tajemniczej roli.

    Co to oznacza dla przyszłości DC?

    Prezentacja tak wielu bohaterów w pierwszym zwiastunie „Supermana” to czytelny sygnał strategiczny. DC Studios nie chce tracić czasu na powolne budowanie uniwersum film po filmie, jak miało to miejsce w przeszłości. Zamiast tego Gunn od razu rzuca widza w sam środek tętniącego życiem świata, w którym Superman nie jest samotnym bogiem, lecz częścią większego ekosystemu.

    Takie podejście ma kilka zalet. Po pierwsze, natychmiast odróżnia ten film od poprzednich solowych przygód Supermana. Po drugie, daje fanom konkretny powód do ekscytacji – mogą zobaczyć ulubione, mniej oczywiste postaci na wielkim ekranie. Wreszcie stwarza naturalne przejście do przyszłych filmów solowych lub zespołowych. Czy zobaczymy zalążek nowej Ligi Sprawiedliwości lub właśnie Justice League International? Zwiastun mocno na to wskazuje.

    Podsumowanie: śmiały krok w nieznane

    James Gunn nie robi niczego na pół gwizdka. Pierwszy zwiastun „Supermana” to nie tylko zapowiedź kolejnej ekranizacji, ale manifest nowej ery DC. Przesunięcie uwagi z samego Supermana i Luthora na barwną galerię postaci pobocznych to ryzykowne, ale niezwykle pociągające posunięcie. Pokazuje, że studio stawia na bogactwo swojej historii komiksowej i charakterystyczny, pełen humoru styl Gunna.

    Czy ten ekspansywny pomysł się sprawdzi? Odpowiedź poznamy w lipcu 2025 roku. Już teraz jednak widać, że Gunn zamiast kolejnego, bezpiecznego restartu, proponuje widzom podróż w nieznane, zapraszając do świata, który od pierwszych klatek tętni życiem, historią i potencjałem. Superman przestaje być samotną wyspą, a staje się centralnym punktem nowego, fascynującego archipelagu.