Paramount+ oficjalnie zakończyło prace nad grą wideo osadzoną w uniwersum Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty, zaledwie kilka miesięcy po anulowaniu serialu telewizyjnego o tym samym tytule, który miał sezon 2 jako finałowy. Produkcja nie opuściła fazy wczesnej pre-produkcji. Decyzja została podjęta w poniedziałek.
Co musisz wiedzieć o skasowanej grze
- Paramount+ anulowało grę Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty po zakończeniu serialu
- Gra była projektowana jako przygodowa symulacja życia kadeta
- To kolejna anulowana gra ze świata Star Trek
Dlaczego Paramount+ wycofał się z projektu gry
Współczesne gry na licencji mogą generować znaczne koszty, co zauważyli księgowi Paramountu. Gra Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty miała być połączeniem narracyjnej przygodówki z elementami symulacji życia kadeta. Gracz miał awansować przez kolejne roczniki, nawiązywać relacje z członkami załogi i podejmować decyzje moralne w stylu klasycznego Star Treka. Mimo interesującego pomysłu, władze studia miały wątpliwości co do potencjału komercyjnego tego tytułu.
Serialowa Akademia, mimo przyzwoitych recenzji (87% na Rotten Tomatoes), nie zdobyła szerokiej popularności. Widzowie krytykowali tempo fabuły, a fani klasycznego Star Treka narzekali na zbyt lekkie potraktowanie lore. Gra borykała się z tym samym problemem przed premierą – brakowało wyraźnego targetu. Nie było jasne, czy projekt ma być skierowany do fanów serialu, hardkorowych trekkies, czy nowego pokolenia graczy, którzy kojarzą Star Treka głównie z memami o Picardzie.
Nie pierwsza anulowana gra Star Trek
To nie pierwszy raz, gdy franczyza Star Trek napotyka trudności w branży gier. Wcześniejsze projekty również miały swoje problemy – Star Trek: Infinite, strategia od Paradox Interactive, została wydana w 2023 roku i później otrzymywała aktualizacje. Rok wcześniej podobny los spotkał Star Trek: Resurgence, która zebrała mieszane recenzje i sprzedała się poniżej oczekiwań, co zniechęciło wydawców do kolejnych eksperymentów.
Jednak Paramount nie rezygnuje z gier w uniwersum Star Treka. Pojawiły się plotki o rozmowach z jednym z dużych deweloperów na temat gry akcji osadzonej w czasach oryginalnej serii. Choć nie ujawniono nazw, spekuluje się o studiu znanym z gier TPP z elementami skradania. Może to być coś w stylu Star Trek spotyka Mass Effect, ale na razie pozostaje to w sferze spekulacji.
Co dalej z grami Star Trek w 2025 i 2026 roku
Po kolejnych anulowanych projektach trudno być optymistą. Niemniej jednak w harmonogramie Paramountu wciąż figurują gry mobilne – Star Trek: Fleet Command nadal przynosi zyski i regularnie otrzymuje aktualizacje, a Star Trek Online, mimo że ma już swoje lata, wciąż ma stabilną bazę graczy na Steamie. Choć te tytuły nie zdobywają szczytów sprzedaży na konsolach, przynajmniej utrzymują markę przy życiu.
Większą zagadką pozostają plany Paramountu na konsole. Firma zapewnia, że nie rezygnuje z rynku gier, ale brak konkretów i kolejne cięcia budżetowe sugerują, że priorytety są gdzie indziej. Możliwe, że skupiają się na streamingach lub produkcjach filmowych – Star Trek: Dziwne nowe światy oraz nadchodzący film kinowy są wciąż w planach. Gry komputerowe i konsolowe wyraźnie zeszły na dalszy plan.
Anulacje to norma, ale boli patrzeć na zmarnowany potencjał
Świat gier jest pełen anulowanych projektów, które nigdy nie ujrzały światła dziennego. W przypadku Star Treka jest to szczególnie bolesne, ponieważ uniwersum ma ogromny potencjał na gry eksploracyjne, dyplomatyczne i fabularne. Niestety, wciąż nie doczekaliśmy się tytułu, który oddałby ducha oryginalnej serii bez wpadania w przeciętność. Gra Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty mogła być tym przełomem, ale skończyła jako kolejny wpis w rosnącym rejestrze skasowanych produkcji.
Na pocieszenie pozostaje fakt, że serialowa wersja Akademii doczeka się jeszcze drugiego, finałowego sezonu. Gra nie miała nawet tyle szczęścia. Szkoda, bo połączenie symulacji życia kadeta z wyborami moralnymi mogło stworzyć naprawdę unikalny tytuł.


