Tag: klawiatura

  • PC wchodzi w nowy wymiar: Klawiatura z wbudowanym superkomputerem i aktualizacje, które naprawiają rzeczy, o których nawet nie wiedziałeś, że są popsute

    PC wchodzi w nowy wymiar: Klawiatura z wbudowanym superkomputerem i aktualizacje, które naprawiają rzeczy, o których nawet nie wiedziałeś, że są popsute

    Hej, pamiętacie czasy, kiedy kupowało się komputer, montowało na biurku i przez kilka lat się nim cieszyło? Cóż, te czasy dawno minęły. Teraz wszystko dzieje się tak szybko, że ledwo nadążasz z czytaniem newsów, a już pojawia się coś nowego. A w styczniu 2026 roku pojawiło się naprawdę sporo. Przygotuj się na małą podróż po tym, co nowego w świecie PC.

    Zacznijmy od czegoś, co wygląda jak science fiction, ale jest jak najbardziej realne. Firma Zmienić na „HP EliteBoard G1a Next Gen AI PC”. I wiecie co? To nie jest kolejna nudna klawiatura. To jest… właściwie cały komputer. Tak, słyszysz dobrze. „Z procesorem, pamięcią, wybranymi portami (takimi jak USB-C/USB4) i mocą AI, zamknięty w obudowie klawiatury.” Zdobył nawet nagrodę CES Innovation Award, co nie jest takie proste.

    Co to w praktyce oznacza? Wyobraź sobie, że „podłączasz tę klawiaturę do kompatybilnego monitora lub telewizora obsługującego USB-C z DisplayPort Alt Mode”. Bez wielkiej skrzynki pod biurkiem, bez plątaniny kabli. HP chwali się, że to najmniejszy i najlżejszy taki konstrukcyjnie pełny 'AI PC’ na świecie. A to 'AI’ jest tutaj kluczowe, bo cała ta moc obliczeniowa do zadań związanych ze sztuczną inteligencją działa lokalnie, w tym małym urządzeniu. To może zmienić sposób, w jaki myślimy o stanowiskach pracy czy nawet domowych komputerach. Pomyśl tylko – cała moc w czymś, co i tak zawsze leży na twoim biurku.

    A teraz przejdźmy do systemu operacyjnego, który prawdopodobnie na tym komputerze by działał. Microsoft właśnie wypuścił swoją comiesięczną aktualizację, nazywaną 'Patch Tuesday’ – to taka tradycja, że w drugi wtorek miesiąca dostajemy łatki. Potwierdzić numer KB i wersje po oficjalnym źródle Microsoft; jeśli niepotwierdzone, usunąć specyficzny numer. I co tam jest? Sporo poprawek, ale kilka z nich jest naprawdę istotnych.

    Po pierwsze, naprawili problem z tzw. NPU. To ten specjalny układ w nowszych procesorach, który odpowiada za zadania AI. Okazało się, że kiedy nic nie robił, to i tak za dużo prądu ciągnął, co oczywiście szkodziło żywotności baterii w laptopach. Microsoft to załatał, więc teoretycznie twój laptop powinien teraz dłużej wytrzymać na jednym ładowaniu. To zawsze dobra wiadomość.

    Po drugie, dodali coś, co nazywa się 'wdrażaniem certyfikatów Secure Boot’. Secure Boot to mechanizm, który włącza się podczas uruchamiania komputera i sprawdza, czy wszystko, co startuje, jest podpisane cyfrowo i godne zaufania. To ważny element bezpieczeństwa. Nowa funkcja pozwala administratorom w firmach łatwiej zarządzać tymi certyfikatami na wielu komputerach. Dla zwykłego użytkownika domowego to zmiana prawie niezauważalna, ale dla bezpieczeństwa wszystkich – bardzo ważna.

    Usunąć konkretną liczbę lub zweryfikować z oficjalnym changelog Microsoft. To pokazuje, jak nieustanna walka o cyberbezpieczeństwo wygląda od kuchni – ciągłe łatanie, poprawianie, aktualizowanie.

    Co łączy te dwie wiadomości? Pokazują dwa główne trendy, które teraz rządzą światem PC. Z jednej strony mamy szaloną innowację w sprzęcie – dążenie do miniaturyzacji, integracji i dodawania mocy AI tam, gdzie wcześniej było to nie do pomyślenia. HP EliteBoard G1a jest tego doskonałym przykładem. To już nie jest ewolucja, to prawie rewolucja w form factor.

    Z drugiej strony mamy mniej widowiskową, ale absolutnie kluczową pracę u podstaw – czyli aktualizacje systemów, które zapewniają, że te wszystkie nowe, cudowne urządzenia działają stabilnie, bezpiecznie i efektywnie. Bez tych aktualizacji nawet najfajniejszy sprzęt mógłby być podatny na ataki lub po prostu marnować energię.

    Wydaje się, że przyszłość PC rysuje się bardzo ciekawie. Z jednej strony komputery mogą stać się jeszcze bardziej niewidoczne, wtapiając się w inne przedmioty (jak właśnie klawiatura), a z drugiej – będą mądrzejsze niż kiedykolwiek, dzięki AI działającej lokalnie. A wszystko to musi być opakowane w oprogramowanie, które nie zawiedzie. Ciekawe, co przyniosą kolejne miesiące. Może monitor, który sam w sobie jest komputerem? Albo aktualizacja, która w końcu idealnie dostosuje jasność ekranu do oświetlenia w pokoju? Czekamy i obserwujemy.

    Źródła