Tag: John Wick

  • John Wick: Caine dostanie własny film. Zdjęcia ruszają już w kwietniu

    John Wick: Caine dostanie własny film. Zdjęcia ruszają już w kwietniu

    Produkcja solowego filmu o Caine’ie – niewidomym zabójcy z „John Wick: Caine” – oficjalnie rozpoczyna zdjęcia. Ekipa wejdzie na plan w przyszłym miesiącu, a Donnie Yen nie tylko powraca do roli, ale także obejmuje stanowisko reżysera. To drugi potwierdzony spin-off serii, obok zapowiedzianego projektu z Balleriny.

    Co wiemy o nowym spin-offie

    • Donnie Yen reżyseruje i gra główną rolę – Caine’a, niewidomego płatnego zabójcę.
    • Rina Sawayama powraca jako Akira, kontynuując wątek z czwartej części cyklu.
    • Zdjęcia startują w kwietniu, scenariusz napisali Mattson Tomlin i Michael McGrale.
    • Chad Stahelski i Keanu Reeves są wśród producentów, dbając o spójność z uniwersum.

    Historia po „John Wick: Caine”

    Film rozgrywa się po wydarzeniach z czwartej odsłony. Caine został uwolniony od zobowiązań wobec Najwyższej Rady, płacąc za to wysoką cenę, ale odzyskując wolność. Twórcy chcą pokazać, co dzieje się z człowiekiem, który przez lata funkcjonował w machinie przemocy i nagle może przestać zabijać.

    Jednak uniwersum Johna Wicka nie zna spokojnych emerytur. Adam Fogelson z Lionsgate zauważył, że postać Caine’a wywołała silną reakcję widzów. Jego historia, mroczna i pełna sprzeczności, wymagała rozwinięcia.

    Sztuki walki jako fundament

    Sztuki walki jako fundament

    Donnie Yen wyraża ambicje, mówiąc o chęci wprowadzenia nowego wymiaru do gatunku akcji i stworzenia „najbardziej definitywnego filmu akcji nasyconego sztukami walki, jaki kiedykolwiek powstał”. Yen od lat wyznacza trendy w kinie sztuk walki, łącząc elementy wushu, boksu i walki ulicznej.

    Jego Caine z czwartego „Wicka” zachwycał precyzją ruchów i dramaturgią – ślepy zabójca, który „widzi” dźwiękiem, otwiera nowe możliwości choreograficzne. Zapowiedź Yena o „nowej głębi emocjonalnej i języku wizualnym” sugeruje, że film może wprowadzić coś nowego do gatunku.

    Szersze plany Lionsgate

    Szersze plany Lionsgate

    Projekt z Caine’em nie jest jedynym rozszerzeniem marki. Studio potwierdziło już piątą część głównej sagi z Keanu Reevesem oraz spin-off „Ballerina” z Aną de Armas. Dodatkowo, Saber Interactive rozwija wysokobudżetową grę akcji osadzoną przed Impossible Task, z Reevesem w roli głosowej i pod okiem Chada Stahelskiego.

    To pokazuje, że Lionsgate traktuje Johna Wicka jako uniwersum na miarę Marvela. Zamiast pospiesznych sequeli, stawiają na rozbudowę świata poprzez samodzielne historie pobocznych bohaterów. Caine, grany przez legendę hongkońskiego kina, był naturalnym wyborem na pierwszy poważniejszy spin-off z azjatyckim rodowodem.

    Czego się spodziewać

    Na razie nie ma oficjalnego tytułu ani daty premiery. Jednak tempo prac – zdjęcia już wkrótce – sugeruje, że film mógłby trafić do kin w 2027 roku. Dla fanów cyklu to dobra wiadomość: uniwersum się rozrasta, a twórcy stawiają na sprawdzone nazwiska, które wiedzą, jak tworzyć kino akcji z charakterem.


    Źródła

  • Gra o Johnie Wicku nie będzie powtórką z filmów. Poznaliśmy kluczowe szczegóły o kanonicznym prequelu

    Gra o Johnie Wicku nie będzie powtórką z filmów. Poznaliśmy kluczowe szczegóły o kanonicznym prequelu

    Fani legendarnego zabójcy od lat czekali na godne spotkanie z Babą Jagą w świecie gier. Zapowiedź od Saber Interactive podczas State of Play w lutym 2024 roku rozwiała wątpliwości – John Wick nadchodzi. Jednak najciekawsze informacje pojawiły się dopiero teraz, gdy twórcy zdradzili, jak dokładnie ich projekt wpisuje się w kultową już filmową sagę. Okazuje się, że nie otrzymamy adaptacji, lecz zupełnie nowy, a przy tym w pełni kanoniczny rozdział historii.

    Tim Willits, Chief Creative Officer w Saber Interactive, w rozmowie z IGN rozwiał główne spekulacje. „Untitled John Wick Game” będzie prequelem, a jego akcja rozegra się lata przed wydarzeniami znanymi z pierwszego filmu z 2014 roku, konkretnie w okresie przed słynnym „Zadaniem Niewykonalnym” (Impossible Task). To nie jest kolejny tie-in, ale ambitna próba rozszerzenia uniwersum.

    Młodszy John Wick i „Impossible Task”. O czym opowie prequel?

    Umiejscowienie gry na osi czasu otwiera fascynujące możliwości narracyjne. W filmach widzimy Johna Wicka u szczytu jego tragicznej historii – wdowca, który przeszedł na emeryturę, by po latach wrócić do morderczego fachu. Produkcje kinowe rzucają jednak kilka enigmatycznych wskazówek na temat jego przeszłości. Mowa choćby o słynnym „zadaniu niewykonalnym” (Impossible Task), dzięki któremu wywalczył wolność od Rady. To właśnie takie mityczne momenty z młodości Baby Jagi gra ma szansę szczegółowo pokazać.

    Willits potwierdza, że w grze zobaczymy młodszego bohatera. „Tak, akcja dzieje się przed pierwszą częścią filmu. Można to wywnioskować ze zwiastuna, w którym John ma mierzyć garnitur i wygląda na nieco młodszego” – mówi dyrektor kreatywny. Ten ikoniczny, kuloodporny garnitur stanie się więc w grze pewnego rodzaju symbolicznym przejściem, zdobyciem legendarnego atrybutu. Fabuła skupi się na budowaniu historii pochodzenia bohatera, wykorzystując zarówno znane, jak i nowe postacie z podziemnego świata.

    Dla twórców to ogromna wolność. Nie muszą wpasowywać się w finał „John Wick: Chapter 4” ani odpowiadać na pytania o przyszłość bohatera. Zamiast tego mogą skupić się na budowaniu origin story – na pokazaniu, jak zwykły człowiek stał się najstraszniejszym zabójcą w półświatku. To podejście przypomina nieco „007: First Light”, gdzie eksplorowano wczesną karierę Jamesa Bonda.

    Gun-fu w pełnej okazałości. Jak gra oddaje klimat filmów?

    Kluczowym wyzwaniem dla Saber Interactive było przeniesienie na ekrany komputerów i konsol charakterystycznego stylu walki z filmów, zwanego „gun-fu”. To połączenie błyskawicznej strzelaniny z dynamiczną walką wręcz, gdzie każdy ruch jest jak element śmiercionośnego baletu.

    Według Willitsa filmy same w sobie mają strukturę gry. „Wspaniałą rzeczą w serii Wick jest to, że kiedy oglądasz filmy, przypominają one poniekąd gry. Masz grupę przeciwników, potem kilku twardszych gości, walkę z bossem, i znowu: grupa wrogów, twardziele i boss” – tłumaczy. To naturalnie przełożyło się na koncepcję gameplayu.

    Gra ma być single-playerowym shooterem z widokiem zza pleców (third-person action). Spodziewamy się dynamicznych walk z falami wrogów, wymagających pojedynków z bossami oraz rozbudowanego systemu walki. Powinny w nim znaleźć się chwyty (grapples), szybkie obezwładnienia (takedowns) i interakcje z otoczeniem, które tak bardzo urozmaicały filmowe potyczki – od użycia ołówka po walkę wśród rozbijanych szyb.

    Twórcy obiecują, że ich ambicją jest „zatarcie granicy między filmem a grą”. Ma w tym pomóc praca kamery i rytm walki, które sprawią, że gracz poczuje się jak reżyser własnej, brutalnie pięknej akcji. „To będzie jak oglądanie filmu, ale z akcją Wicka w grze” – zapowiada Willits.

    Pełne błogosławieństwo Hollywood. Współpraca z twórcami

    Nie byłoby to autentyczne rozszerzenie uniwersum bez udziału kluczowych osób stojących za sukcesem filmów. I tutaj „Untitled John Wick Game” ma asa w rękawie. Projekt jest rozwijany we współpracy z Lionsgate, studiem odpowiedzialnym za filmową serię. Co ważniejsze, nad produkcją czuwa sam Chad Stahelski, reżyser wszystkich czterech głównych części, który dba o spójność tonu i mitologii.

    Zaangażowanie kluczowych twórców filmowej serii pokazuje, że wszyscy traktują ten projekt poważnie – nie jako szybki produkt licencyjny, ale jako pełnoprawny element franczyzy.

    Kiedy i gdzie zagramy w Babę Jagę?

    Na konkretną datę premiery przyjdzie nam jeszcze poczekać. Gra jest wciąż w fazie produkcji. Wiadomo natomiast, na jakich platformach się pojawi. Potwierdzono wersje na PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz PC (dostępne są już karty w sklepie Steam). Brak wzmianki o Nintendo Switch sugeruje, że produkcja będzie wymagająca technicznie, nastawiona na wysokiej jakości animacje i efekty.

    Warto podkreślić, że gra nie jest powiązana z premierą żadnego nowego filmu. W świecie Johna Wicka trwają prace nad spin-offem „Ballerina” z Aną de Armas i planowany jest piąty film, ale projekt Saber Interactive idzie własną, równoległą drogą. To świadoma decyzja, by stworzyć dzieło, które obroni się samo, opierając się na sile marki i pomysłowości deweloperów.

    Podsumowanie: Obietnica autentycznej przygody w świecie Continentalu

    Zapowiedź gry o Johnie Wicku od Saber Interactive budzi uzasadniony entuzjazm. To nie będzie zwykła adaptacja, ale kanoniczny prequel z pełnym błogosławieństwem twórców filmów. Umiejscowienie akcji lata przed pierwszym filmem, w okresie przed „Zadaniem Niewykonalnym”, daje deweloperom swobodę w opowiadaniu nowych historii, jednocześnie wypełniając białe plamy z przeszłości bohatera, o których fani do tej pory mogli tylko marzyć.

    Jeśli twórcom uda się uchwycić płynność i brutalną elegancję filmowego „gun-fu” oraz wciągającą narrację, możemy otrzymać jeden z najlepszych prequeli w historii gier na licencji. Czekamy na więcej szczegółów, ale już teraz wiadomo, że Baba Jaga szykuje się do powrotu w wielkim stylu – i tym razem to my będziemy kierować jego przeznaczeniem.