Złote Maliny 2026, przyznawane za najgorzej oceniane filmy, ogłosiły swojego zdecydowanego zwycięzcę – film Wojna światów. W rywalizacji z Śnieżką, remake klasycznej historii science-fiction zdobył pięć głównych antynagród, dominując w tegorocznym konkursie.
Nagrody, które obejmowały filmy z 2025 roku, ukazały słabą recepcję dwóch dużych produkcji, które początkowo miały podobną liczbę nominacji. Ostatecznie jednak Wojna światów, w reżyserii Richa Lee i z Ice Cube’em w roli głównej, zdobyła niemal wszystkie możliwe krytyczne trofea, stając się liderem rankingu najgorszych filmów sezonu.
Najważniejsze fakty z rozdania Złotych Malin 2026
- Najgorszym filmem roku została Wojna światów, która zdobyła także antynagrody w kategoriach: najgorszy aktor (Ice Cube), najgorszy remake/sequel/kopia, najgorsza reżyseria (Rich Lee) i najgorszy scenariusz.
- Najgorszy aktor drugoplanowy oraz najgorszy ekranowy duet/kombo przypadły wszystkim siedmiu cyfrowym krasnoludkom z filmu Śnieżka.
- Wyróżnienie odzyskujące reputację otrzymała Kate Hudson za rolę w filmie Song Sung Blue.
Dominacja Wojny światów w antyrankingu
Przed galą spekulowano, że walka o tytuł najgorszej produkcji roku rozegra się między Wojną światów a Śnieżką. Oba filmy otrzymały po sześć nominacji, co sugerowało, że jury Złotych Malin dostrzegło w nich podobny poziom niedoskonałości.
Po rozdaniu nagród sytuacja stała się jasna. Wojna światów zdobyła tytuł najgorszego filmu oraz większość kluczowych indywidualnych antynagród. Krytyka skupiła się na wielu aspektach produkcji, od gry aktorskiej Ice Cube’a, przez reżyserię Richa Lee, aż po scenariusz. Nagroda za najgorszy remake/sequel/kopię podkreśliła, że nowa wersja klasycznej historii nie zyskała uznania wśród krytyków i części widzów.
Śnieżka i problem krasnoludków
Drugim istotnym filmem ceremonii była Śnieżka. Choć przed galą uważano ją za silnego konkurenta, ostatecznie zdobyła tylko dwa trofea, związane z jednym specyficznym elementem produkcji: siedmioma cyfrowymi krasnoludkami.
Krasnoludki, stworzone z pomocą efektów CGI, nie przypadły do gustu jury. Zostały uznane za najgorszych aktorów drugoplanowych oraz stworzyły najgorszy ekranowy duet/kombo. To pokazuje, że w dużych produkcjach elementy cyfrowe, jeśli nie są dobrze zintegrowane, mogą stać się przedmiotem krytyki.
Wyróżnienie odzyskujące reputację dla Kate Hudson
Wśród krytyki i uwagi na najgorsze aspekty roku filmowego, Złote Maliny mają także pozytywną kategorię: odzyskującą reputację. To nagroda dla aktora lub aktorki, którzy wcześniej byli nominowani lub otrzymali Złote Maliny, ale w danym roku zagrali w filmie, który według jury „odkupił” ich wcześniejsze wybory.
W 2026 roku to wyróżnienie przypadło Kate Hudson za występ w filmie Song Sung Blue. Hudson, znana z wielu komediowych i romantycznych ról, tym razem zagrała w produkcji, która pozwoliła jej pokazać się w nowym, bardziej docenianym świetle.
Podsumowanie
Rozdanie Złotych Malin 2026 jasno wskazało, które produkcje z 2025 roku zostały uznane przez krytyków za najbardziej problematyczne. Wojna światów, z pięcioma głównymi antynagrodami, okazała się bezkonkurencyjna w tej niechlubnej klasyfikacji.
Chociaż Śnieżka również zdobyła swoje trofea, głównie za cyfrowe krasnoludki, dominacja remake’u science-fiction była wyraźna. Nagrody, mimo że traktowane z przymrużeniem oka przez część branży, są interesującym sygnałem, które elementy filmów – takie jak scenariusz, aktorstwo, reżyseria czy efekty – w danym sezonie nie spełniły oczekiwań. W 2025 roku, według Złotych Malin, było to kilka dużych tytułów.



