Jeff Kaplan, znany z pracy w Blizzardzie i współtwórca Overwatcha, wyraził swoje zdanie na temat modelu free-to-play podczas prezentacji swojej nowej gry. Podkreślił, że utrzymanie takiego systemu wymagałoby „około 8 miliardów graczy i 2 tysięcy deweloperów”, pracujących w warunkach, które porównał do obozu pracy. Kaplan nie zamierza podążać tą drogą przy swoim nadchodzącym tytule The Legend of California.
Najważniejsze informacje
- Jeff Kaplan krytykuje model free-to-play za wyzysk deweloperów i nierealne wymagania biznesowe.
- The Legend of California to survivalowy FPS na Dzikim Zachodzie z pełnopłatnym modelem wydawniczym.
- Wczesny dostęp do gry zaplanowano na 2026 rok, cena pozostaje nieujawniona.
- Kintsugiyama, 34-osobowe studio Kaplana, stawia na prostsze rozwiązania z dala od presji korporacji.
- Kaplan odszedł z Blizzarda w 2021 roku po tym, jak studio skupiło się wyłącznie na szybkim zarabianiu pieniędzy.
Czym jest The Legend of California?
Po niemal dwóch dekadach w Blizzardzie, gdzie odpowiadał za World of Warcraft i Overwatch, Kaplan założył własne studio Kintsugiyama. Ich debiutancki projekt to The Legend of California – survivalowy FPS osadzony w realiach Dzikiego Zachodu. Gracze będą budować bazy, zbierać surowce i walczyć, a wszystko to bez mikropłatności czy przepustek sezonowych.
Kaplan zaznaczył, że decyzja o pełnopłatnym modelu jest świadoma. Podczas streamu z rozgrywki przyznał, że nie wie jeszcze, jak będzie wyglądać waluta w grze ani cały model biznesowy. Jedno jest pewne – free-to-play nie wchodzi w grę.
Dlaczego free-to-play to pułapka?

Słowa Kaplana nie są jedynie złośliwością rzuconą w stronę branży. Deweloper widział, jak Overwatch przeszedł na model darmowy, oparty na sprzedaży przedmiotów kosmetycznych i przepustek sezonowych. To doświadczenie najwyraźniej pozostawiło niesmak.
„Nie sądzę, żebyśmy przeszli na free-to-play. Aby to miało sens, potrzebujesz około 8 miliardów graczy i 2 tysięcy deweloperów, którzy pracują nad breloczkami jak w obozie pracy. To nie my” – powiedział Kaplan na streamie. Podkreślił, że jego zespół nie będzie w stanie utrzymać gry w modelu darmowym i że woli robić coś prostszego.
Kontekst odejścia z Blizzarda
Kaplan opuścił Blizzard wiosną 2021 roku, a jego decyzja była zaskoczeniem dla wielu. Teraz wiadomo więcej – 53-latek wyjawił, że studio koncentrowało się wyłącznie na szybkim zarobieniu pieniędzy. Decyzja o odejściu była więc wynikiem różnicy wizji oraz fundamentalnego konfliktu wartości.
Współtwórca Overwatcha był świadkiem anulowania projektu Titan, na który wydano sto milionów dolarów. Krótko po tym doszło do jego rozstania z firmą. Teraz, w Kintsugiyamie, ma pełną kontrolę nad tym, co i jak powstaje.
Małe studio, duże ambicje
Liczące zaledwie 34 osoby studio to przeciwieństwo korporacyjnych molochów. Kaplan celowo unika presji inwestorów i finansistów, którzy – jak sam zasugerował w jednym z wywiadów – nie powinni decydować o produkcie tworzonym przez deweloperów. Jego nowa filozofia to powrót do podstaw: mniejszy zespół, klarowny model sprzedaży i zero mikropłatności.
Czy to się uda? Czas pokaże. The Legend of California wejdzie do wczesnego dostępu w 2026 roku. Choć pierwsze prezentacje nie wszystkim przypadły do gustu, Kaplan nie wahał się w swoich odpowiedziach, krytykując zarówno branżowe realia free-to-play, jak i opinie krytyków.



