Tag: Escape from Tarkov

  • Escape from Tarkov wprowadza trzecią kategorię graczy. Nikita Buyanov potwierdza kolejny podział społeczności

    Escape from Tarkov wprowadza trzecią kategorię graczy. Nikita Buyanov potwierdza kolejny podział społeczności

    Szef Battlestate Games, Nikita Buyanov, potwierdził, że nadchodzące postacie sezonowe w Escape from Tarkov nie będą dzielić kolejek z postaciami permanentnymi. Odpowiedź „Nie” na pytanie fana o możliwość wspólnych rajdów rozwiała wszelkie wątpliwości — gracze PvP zostaną podzieleni na dwa równoległe światy, które nie będą się spotykać na mapach Tarkova.

    • Battlestate Games wprowadza dwa modele progresji PvP: permanentny (bez resetów) i sezonowy (z tradycyjnymi wipe'ami).
    • Postacie sezonowe i permanentne będą miały osobne kolejki — Buyanov potwierdził, że nie będą się spotykać podczas rajdów.
    • Społeczność Tarkova zostanie podzielona na trzy segmenty: PvP sezonowe, PvP permanentne, PvE oraz Arena.
    • Decyzja wywołała obawy o wydłużenie czasu oczekiwania na mecze i wyludnienie map.
    • To kolejna kontrowersja po zamieszaniu wokół trybu PvE i edycji The Unheard Edition za 250 euro.

    Trzy światy Tarkova zamiast jednego

    Po premierze wersji 1.0, która zadebiutowała 15 listopada 2025 roku i zakończyła ośmioletni okres beta-testów, Battlestate Games kontynuuje rozwój gry, ale kierunek zmian budzi coraz więcej pytań. Nowy system dzieli graczy na trzy odrębne grupy: PvP sezonowe z cyklicznymi wipe'ami, PvP permanentne bez resetów, tryb PvE do gry solo lub w kooperacji oraz Arena z szybkimi potyczkami.

    Każdy z tych segmentów działa w izolacji. Postać permanentna nigdy nie traci progresji — gracze mogą gromadzić ekwipunek bez obaw o reset, podobnie jak w obecnym PvE. Sezonowcy zaczynają od zera po każdym wipe, rywalizując o unikalne nagrody i biorąc udział w czasowych wydarzeniach. Problem w tym, że te dwie grupy nigdy się nie spotkają w rajdach, co skutecznie dzieli społeczność.

    Dla wielu graczy mieszanka doświadczonych weteranów i nowych graczy na tych samych mapach była esencją Tarkova. Teraz ten element znika.

    Dlaczego fani są wściekli

    Dlaczego fani są wściekli

    Społeczność Escape from Tarkov ma długą pamięć, jeśli chodzi o kontrowersyjne decyzje studia. Wcześniejsze zamieszanie wokół trybu PvE — który początkowo miał być ekskluzywny, a potem Battlestate Games zmieniało warunki dostępu dla posiadaczy edycji Edge of Darkness — pozostawiło niesmak. Do tego doszła afera z The Unheard Edition, wycenioną na 250 euro i oferującą przywileje, które wielu fanów uznało za pay-to-win.

    Teraz do listy pretensji dochodzi fragmentacja bazy graczy. Oddzielne kolejki mogą prowadzić do dłuższego matchmakingu, zwłaszcza w mniej popularnych regionach i o nietypowych porach dnia. Gracze obawiają się, że mapy — zaprojektowane z myślą o gęstej populacji — staną się wymarłe, a część trybów przestanie być grywalna.

    Co ciekawe, tylko 10 489 graczy ukończyło grę i „uciekło z Tarkova” po premierze wersji 1.0. To niewielka liczba w porównaniu z całą bazą użytkowników, co pokazuje skalę wyzwania — studio dzieli społeczność, z której niewielki odsetek dociera do końca zawartości.

    Co dalej z Tarkovem?

    Buyanov nie podał konkretnej daty wprowadzenia podziału, ale kierunek jest jasny. Battlestate Games liczy, że równoległe ścieżki progresji przyciągną różnych graczy — jedni chcą adrenaliny wipe'ów i sezonowej rywalizacji, drudzy wolą spokojne budowanie postaci bez presji resetów.

    Jednak Tarkov zawsze był grą, której siła leżała w nieprzewidywalności spotkań. Usunięcie tej zmiennej może zmienić charakter rozgrywki bardziej, niż studio zakłada. Jeśli kolejki zaczną świecić pustkami, frustracja graczy może wzrosnąć.

    Pytanie brzmi, czy Battlestate Games wyciągnie wnioski z poprzednich kryzysów wizerunkowych. Studio już raz musiało przepraszać za decyzje dotyczące PvE i zmieniać warunki dostępu pod naporem krytyki. Historia lubi się powtarzać — zwłaszcza w Tarkovie.


    Źródła

  • Realistyczne celowanie w Tarkovie dzieli społeczność. BSG mówi: to dopiero wczesny test

    Realistyczne celowanie w Tarkovie dzieli społeczność. BSG mówi: to dopiero wczesny test

    Nikita Buyanov, szef Battlestate Games, opublikował porównawcze nagranie, które prezentuje nowy system „realistycznego, nieliniowego celowania” planowany do Escape from Tarkov. Reakcja społeczności, w tym weteranów i popularnych streamerów, była natychmiastowa i w większości negatywna. Mimo że BSG od lat promuje Tarkov jako realistyczny shooter, obecnie testowane zmiany w fizyce i animacji broni spotkały się z krytyką, co zmusiło Buyanova do zabrania głosu i uspokojenia nastrojów. Kontrowersje pojawiają się w kluczowym momencie, gdy studio stara się poprawić reputację po problematycznej premierze wersji 1.0 na Steam pod koniec 2025 roku.

    Kluczowe fakty w sprawie

    • Nowy system celowania ma zastąpić dotychczasowy, bardziej „liniowy” model, symulując nieregularne ruchy i bezwładność broni podczas podnoszenia i celowania, co ma zwiększyć imersję.
    • Ostra reakcja społeczności – weterani i streamerzy, tacy jak LVNDMARK, ocenili zmiany jako „toporne” i psujące płynność rozgrywki, argumentując, że prawdziwi operatorzy celują płynniej niż prezentuje to nowy system.
    • Odpowiedź twórcy – Nikita Buyanov przyznał, że to wczesna wersja rozwijana przez niego i jednego programistę, zapowiedział wiele iteracji oraz testy na wydzielonych serwerach przed ewentualnym wdrożeniem.
    • Kontekst wydarzeń – Kontrowersje pojawiają się po premierze Escape from Tarkov 1.0 na Steam, która zebrała mieszane recenzje głównie z powodu problemów technicznych, oraz w trakcie prac nad optymalizacjami i nową zawartością w ramach konceptu „Tarkov 2.0”.
    • Inne niedawne zmiany – Wcześniejszy patch 0.14 wprowadził ulepszenia do odrzutu i nowy mechanizm przełączania broni z ramienia na ramię podczas poruszania się, co pokazuje ciągłe dążenie BSG do pogłębiania realizmu.

    Prezentacja nowego systemu przez Buyanova miała na celu pokazanie postępu w dążeniu do realizmu. Dotychczasowe celowanie było zdaniem deweloperów zbyt przewidywalne i „game'owe”. Nowy model ma odzwierciedlać fakt, że w rzeczywistości broń nie podnosi się do oka idealnie po linii prostej – na jej tor wpływają zmęczenie mięśni, indywidualna ergonomia i ciężar broni. Choć koncepcja brzmi logicznie dla tytułu stawiającego na ekstremalny realizm, wykonanie spotkało się z ostrą oceną.

    Streamerzy, którzy spędzili w grze tysiące godzin, uznali, że zmiany idą w złym kierunku. LVNDMARK stwierdził, że gra staje się „toporna”, a Airwingmarine zwrócił uwagę, że animacje wyglądają nienaturalnie i sztucznie, podczas gdy doświadczeni strzelcy w realnym świecie potrafią celować niezwykle płynnie, zwłaszcza przy użyciu celowników kolimatorowych. W komentarzach pod postem Buyanova pojawiły się groźby porzucenia gry, jeśli system miałby zostać wdrożony w obecnym kształcie.

    Dlaczego ta zmiana tak zirytowała graczy?

    Główny zarzut nie dotyczy samego dążenia do realizmu, ale jego interpretacji i wpływu na rozgrywkę. Społeczność Tarkova jest specyficzna – przyzwyczaiła się do wymagającej, ale przewidywalnej mechaniki strzelania, którą można opanować poprzez umiejętności i doświadczenie. Nowy system, w swojej testowej formie, wprowadza element losowości i „niezgrabności”, który gracze odebrali jako sztuczne utrudnianie, a nie autentyczne symulowanie umiejętności.

    Po fali krytyki Nikita Buyanov ponownie zabrał głos, najpierw żartobliwie, a potem na poważnie. „Spokojnie, zrozumiałem feedback. To dopiero wczesna wersja” – napisał, dodając: „Jeśli nadal wam się nie będzie podobać, to podwoję stawkę i wprowadzę to do gry jak najszybciej! Żartuję”. Zaznaczył, że celem jest zwiększenie imersji, a nie irytowanie graczy, oraz że system musi przejść „jeszcze wiele iteracji”, zanim zostanie rozważony do głównej wersji. Testy mają się odbyć na wydzielonych serwerach Early Test Server.

    Co ciekawe, prace nad nowym celowaniem prowadzi podobno tylko Buyanov i jeden członek zespołu. To pokazuje, że BSG traktuje to raczej jako eksperyment i poboczny projekt niż priorytetową funkcję. W tym samym czasie studio ma na głowie znacznie ważniejsze zadania.

    Gorący okres dla Battlestate Games

    Kontrowersje wokół fizyki strzelania są iskrą, która padła na bardzo podatny grunt. Escape from Tarkov w wersji 1.0 trafił na Steam pod koniec 2025 roku po wieloletnim okresie beta. Premiera nie była gładka – gra zebrała mieszane recenzje (status „Mixed” na Steam) głównie z powodu problemów z optymalizacją, stabilnością serwerów i bugami. BSG od tamtej pory intensywnie pracuje nad poprawą wizerunku, skupiając się na optymalizacji i nowej zawartości w ramach szerszej wizji „Tarkov 2.0”.

    W tym kontekście każda kontrowersyjna zmiana w core gameplay'u jest przez społeczność odbierana ze zdwojoną nieufnością. Gracze obawiają się, że deweloperzy mogą „popsuć” to, co działało, próbując naprawić coś, co niekoniecznie było zepsute.


    Źródła