Tag: escape from ever after

  • Ucieczka z bajki i powrót klasyków: Co gramy 23 stycznia 2026?

    Ucieczka z bajki i powrót klasyków: Co gramy 23 stycznia 2026?

    Czasami kalendarz premier układa się w taki sposób, że jeden dzień oferuje coś dla kilku zupełnie różnych grup graczy. Dokładnie tak wygląda najbliższy piątek, 23 stycznia 2026 roku. Na półki sklepowe – oczywiście wirtualne – trafi wtedy kilka interesujących tytułów, a wśród nich jeden zupełnie nowy i dwa, które wielu z was pamięta pewnie z czasów pierwszego PlayStation.

    Zacznijmy od tego, co jest największą świeżynką. To 'Escape from Ever After’, gra od studia Sleepy Castle i wydawcy HypeTrain Digital. Jeśli lubicie Paper Mario, to od razu poczujecie pewne wibracje. To przygodowa RPG-ówka z turową walką, ale cała jej magia kryje się w klimacie. Wyobraźcie sobie, że pracujecie w korporacji… która zarządza światami z bajek. Nie brzmi to zbyt bajkowo, prawda? I właśnie o to chodzi. Gracz wciela się w pracownika Ever After Inc., który postanawia uciec z tej korporacyjnej machiny. W trakcie gry będziemy eksplorować różne księgi opowieści, każda z własnym unikalnym stylem i zagadkami.

    Co tu jest naprawdę fajne? Możliwość budowania własnej drużyny z bohaterów, których spotkamy. Każdy ma unikalne umiejętności, które pomogą nam zarówno w walce, jak i w eksploracji. A sama walka, jak już wspomniałem, jest turowa, ale twórcy obiecują, że będzie wymagać strategicznego myślenia i dobrego wykorzystania umiejętności drużyny. Dodatkowego smaczku dodaje ścieżka dźwiękowa – autorzy postawili na jazzowe, big-bandowe brzmienia, co powinno stworzyć naprawdę unikalną atmosferę. Gra trafi praktycznie na wszystko: PlayStation 5, Xbox Series X/S, starsze konsole PS4 i Xbox One, Nintendo Switch oraz oczywiście na PC przez Steam.

    A teraz coś dla fanów mocniejszych uderzeń i nostalgii. Tego samego dnia, 23 stycznia, swoją premierę będą miały 'Fighting Force’ oraz 'Fighting Force 2′. Dla młodszych graczy to może być tylko nazwa, ale ci, którzy grali na oryginalnym PlayStation, pewnie uśmiechną się pod nosem. To były kultowe bijatyki scrollingowe, gdzie w kooperacji do czterech osób można było napierać przez tłumy wrogów, rozwalając wszystko, co stało na drodze.

    Article image

    Co ciekawe, te premiery wyglądają na wydania zdigitalizowane lub lekkie remastery, mające przywrócić te tytuły do życia na nowoczesnych platformach. Pierwsza część, 'Fighting Force’, ma zadebiutować na PS4, PS5 i Switchu. Z kolei 'Fighting Force 2′ będzie dostępne na tych samych konsolach plus dodatkowo na PC. To świetna wiadomość dla wszystkich, którzy chcieliby odświeżyć sobie te klasyki lub w końcu ich spróbować w duecie czy większej grupie przyjaciół. Mechanika może dziś wydawać się prosta, ale czasem właśnie w tej prostocie tkwi urok i gwarancja dobrej zabawy bez zbędnych komplikacji.

    Pozostaje więc pytanie – na co się zdecydować? Jeśli macie ochotę na wciągającą, nietypową opowieść z ciekawym światem i klimatem, 'Escape from Ever After’ wydaje się strzałem w dziesiątkę. Z drugiej strony, jeśli w piątkowy wieczór planujecie spotkanie ze znajomymi i chcecie wspólnie coś porozbijać w prosty, satysfakcjonujący sposób, to odświeżone 'Fighting Force’ mogą być idealnym wyborem.

    Co jest w tym wszystkim najfajniejsze? Rynek gier w 2026 roku wciąż ma miejsce zarówno dla ambitnych, niszowych produkcji inspirowanych ukochanymi klasykami, jak i dla samych tych klasyków, które dostają drugie życie. To pokazuje, że branża nie zapomina o swoich korzeniach, jednocześnie szukając nowych dróg wyrazu. 'Escape from Ever After’ próbuje opowiedzieć współczesną historię w stylu starej szkoły RPG, a 'Fighting Force’ po prostu przypomina, że dobra zabawa w grupie nigdy nie wychodzi z mody.

    Nie zapominajmy też, że 23 stycznia to naprawdę intensywny dzień premier. W tym samym czasie na rynek wychodzą też inne gry, jak 'Haunted House Renovator’ dla fanów symulacji, 'Pathologic 3′ dla miłośników mrocznych RPG-ów czy 'Tennis Elbow 4′ dla sympatyków sportu. Ale te trzy tytuły, o których mówiliśmy, wydają się szczególnie wyróżniać – jedna jako nowa, ciekawa propozycja indie, a dwie jako powrót zapomnianych, ale wciąż lubianych serii.

    Czy któryś z tych tytułów trafi na waszą listę must-play na początek roku? Ja osobiście jestem bardzo ciekawy, jak 'Escape from Ever After’ poradzi sobie z przeniesieniem klimatu korporacyjnej bajki na grunt gry wideo. A jeśli chodzi o 'Fighting Force’, to sam mam miłe wspomnienia z grania w to lata temu, więc chętnie sprawdzę, jak ten tytuł zestarzał się… lub nie. W każdym razie, wybór jest i to całkiem niezły. Pozostaje tylko poczekać do piątku i sprawdzić, która z tych propozycji okaże się hitem.

    Źródła