Tag: anime RPG

  • Polskie RPG Na Fali: Od Vernyhorna Po Tainted Grail, Moc Nowości Z Polski

    Polskie RPG Na Fali: Od Vernyhorna Po Tainted Grail, Moc Nowości Z Polski

    Polskie studio INTERSTUDIO z Kielc właśnie podzieliło się pierwszym gameplay'owym trailerem swojego projektu The Vernyhorn. I to nie byle jakim sygnałem, a wyraźnym, głośnym wołaniem do wszystkich fanów gatunku, że nadchodzi coś naprawdę specjalnego. Ta zapowiedź, pełna mrocznego, średniowiecznego klimatu i obietnicy głębokiej fabuły, daje doskonały powód, by z jeszcze większą uwagą przyjrzeć się polskiej scenie RPG, która przeżywa właśnie niezwykle owocny okres.

    Po premierze pełnej wersji Tainted Grail: The Fall of Avalon, w oczekiwaniu na The Blood of Dawnwalker od byłych twórców „Wiedźmina 3”, a także z perspektywą innych tytułów, polskie RPG prezentują siłę i różnorodność, o jakiej marzyli gracze od lat. Zobaczyliśmy mnóstwo nowości – czas je uporządkować.

    The Vernyhorn: Średniowieczny Realizm i Polskie DNA

    • The Vernyhorn od pierwszych klatek zapowiada się jako hołd dla klasycznych, wymagających gier RPG. Jak przyznają twórcy, ich głównymi inspiracjami są takie tytuły jak „Wiedźmin”, „Baldur's Gate” czy „Icewind Dale”. To nie są puste deklaracje – na materiale widać nacisk na mroczną, surową atmosferę średniowiecznej Europy, gdzie realizm i ciężar historii mają ogromne znaczenie.

    Gra oferuje trzecioosobową perspektywę i, zgodnie z zapowiedziami, brutalną walkę. Ale to nie wszystko. Twórcy z INTERSTUDIO mocno stawiają na polskie akcenty – zarówno w lokalizacjach, jak i w smaczkach kulturowych, które mają wpleść w świat gry. To ambitne podejście, które już zwróciło uwagę m.in. twórców „Kingdom Come: Deliverance”.

    Co ważne, studio deklaruje transparentną komunikację z graczami. Wspiera ją przez aktywność na Discordzie, planowane testy oraz zbiórkę na Kickstarterze i Patreon. To buduje zaufanie, pokazując, że projekt rozwija się z myślą o społeczności.

    Długa, ale wyraźna droga do premiery

    Niestety, na pełną grę przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Roadmapa rozwoju jest rozłożona w czasie i wygląda realistycznie, choć niecierpliwie. W połowie 2026 planowana jest wczesna wersja testowa dla wspierających projekt. Pod koniec tego samego roku ma pojawić się publiczne demo. Dopiero połowa 2027 wskazywana jest jako termin premiery pierwszego rozdziału gry.

    Na ten moment produkcja ma ukazać się wyłącznie na PC i posiadać pełną polską lokalizację. Mimo odległego horyzontu, pierwszy trailer daje solidny powód do ekscytacji i śledzenia postępów.

    Tainted Grail: Pełnia Po Roku Wczesnego Dostępu

    Podczas gdy The Vernyhorn dopiero się rodzi, inny polski gigant RPG świętuje już swoją dojrzałość. Tainted Grail: The Fall of Avalon od studia Awaken Realms Digital/Questline z Wrocławia właśnie opuścił fazę wczesnego dostępu. Pełna wersja 1.0 zadebiutowała 23 maja 2025 roku na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S.

    To ogromne osiągnięcie dla projektu, który od początku był porównywany do „Skyrima”, ale osadzonego w mrocznej, zniszczonej wizji Avalonu po śmierci króla Artura. Rok spędzony w wersji wczesnodostępnej pozwolił twórcom na dopracowanie mechanik, rozbudowę świata i treści. Premiera pełnej wersji to sygnał dla wszystkich, którzy czekali na skończone doświadczenie – teraz mogą zanurzyć się w tej niepokojącej, fabularnie bogatej przygodzie bez obaw.

    Rebel Wolves I Krew Zmierzchowłosa

    Rebel Wolves I Krew Zmierzchowłosa

    Warszawskie studio Rebel Wolves, założone przez byłych kluczowych twórców „Wiedźmina 3: Dziki Gon”, pracuje nad własną, wielką marką. The Blood of Dawnwalker to jeden z najbardziej wyczekiwanych polskich projektów ostatnich lat.

    Gra została oficjalnie zapowiedziana na 2026 rok. Wiedza o doświadczeniu zespołu, odpowiedzialnego za niektóre z najlepszych momentów w historii RPG, napawa ogromnym optymizmem. To projekt, który obok The Vernyhorn stanowi filar przyszłości polskich, wielkich gier fabularnych.

    Inne Polskie Akcenty Na Horyzoncie

    Inne Polskie Akcenty Na Horyzoncie

    Scena nie kończy się jednak na czystych RPG. Kilka innych polskich produkcji z elementami gatunku także szykuje się do premiery, uzupełniając obraz niezwykle bogatego roku.

    • Chernobylite 2: Exclusion Zone studia The Farm 51 to połączenie akcji, RPG, science-fiction i survival horroru, rozgrywające się w rozszerzonej strefie wykluczenia wokół Czarnobyla. Dla fanów nieliniowości i mrocznego klimatu to pozycja obowiązkowa.
    • The Alters od 11 bit studios to intrygująca mieszanka survivalu i głębokiej narracji, gdzie gracz tworzy swoje alternatywne wersje, by przetrwać.
    • Cronos: The New Dawn Bloober Team obiecuje kosmiczny survival horror z elementami RPG, co pokazuje, jak polskie studia eksperymentują z konwencjami.

    Podsumowanie: Polski Renesans RPG

    Obecna sytuacja jest dla fanów gatunku wyjątkowo pozytywna. Mamy tytuł, który właśnie osiągnął pełnię (Tainted Grail: The Fall of Avalon), jeden z najbardziej wyczekiwanych projektów (The Blood of Dawnwalker), a także obiecujące nowości jak The Vernyhorn, które dopiero rysują się na horyzoncie. Polskie RPG prezentują siłę, różnorodność i dojrzałość, o jakiej marzyli gracze od lat. To nie są już pojedyncze iskierki, ale prawdziwy, rozpalający się płomień, który obiecuje rozświetlić przyszłość gatunku.

  • Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection – wielki powrót do świata, który pochłaniają kryształy

    Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection – wielki powrót do świata, który pochłaniają kryształy

    Capcom nie zwalnia tempa. Zaledwie kilka tygodni przed premierą światło dzienne ujrzał kolejny, epicki zwiastun gry Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection. „Release Date Trailer”, opublikowany przez Nintendo, to nie tylko zapowiedź kolejnej odsłony uwielbianego RPG-a, ale przede wszystkim ponure i piękne wprowadzenie do świata stojącego na krawędzi katastrofy. Jeśli myśleliście, że w poprzednich częściach widzieliście już wszystko, ten materiał udowadnia, że prawdziwe wyzwanie dopiero nadejdzie.

    Świat w objęciach „Encroachment”

    Głównym motywem, który przebija się przez cały zwiastun, jest tajemnicza klęska nazwana „Encroachment” – co można przetłumaczyć jako „Wtargnięcie” lub „Załęgniecie”. To nie jest po prostu kolejny potwór czy kataklizm. To coś znacznie bardziej niepokojącego i wszechobecnego. Narracja w zwiastunie jest mocna i bezpośrednia. „Gdy katastrofa zbliża się ze wszystkich stron, twoim obowiązkiem jest podnieść pochodnię i doprowadzić sprawę do końca” – brzmią słowa, które nie pozostawiają wątpliwości co do skali wyzwania. Gracz nie będzie tu tylko kolekcjonerem jaj i przyjacielem potworków. Staje się ostatnią linią obrony przed czymś, co „jest poza wszystkim, co możemy sobie wyobrazić”.

    Wojna i potęga Smoczych Starców

    Zwiastun mocno skupia się na budowaniu świata, prezentując konflikt między skłóconymi narodami, takimi jak Azuria (lub Aurora) i Vermeil. To połączenie głębokiego lore, pięknej stylistyki i zapowiadanej emocjonalnej historii trafia w sedno oczekiwań fanów. Wizualnie prezentacja jest piorunująca. Olbrzymie potwory, w tym Twin Rathalos, ukazane są w nowym, niepokojącym świetle. Ich każdy krok „trzęsie ziemią jak trzęsienie ziemi”, przypominając, że w świecie Monster Hunter siły natury przybierają postać żywych, niepokonanych istot. To pojawienie się zapowiada, że w Twisted Reflection spotkamy nie tylko nowe stworzenia, ale także legendy z przeszłości serii, przepracowane przez pryzmat nowego zagrożenia.

    Świat rozdarty konfliktem

    Pokazy i materiały mocno skupiają się na budowaniu świata jako miejsca rozdartego wojną i tajemniczą siłą Encroachment. Twórcy pokazali, jak koncepcje artystyczne przekształcają się w grywalne przestrzenie.

    • Azuria (lub Aurora): To miejsce jest esencją konfliktu. Jeden z pokazanych frakcji, Rathalos Rider, staje się symbolem oporu w tych trudnych czasach. Świat gry to miejsce, gdzie gracz będzie musiał nawigować przez skomplikowane sojusze i niebezpieczeństwa.
    • Eksploracja i Meridian: Zwiastun obiecuje rozległą przygodę, w której gracz będzie przekraczał granice, takie jak Meridian, by odkryć źródło katastrofy i znaleźć sposób, by jej się przeciwstawić. To zapowiedź podróży, w której nie chodzi tylko o to, by zostać bohaterem, ale by zrozumieć katastrofę i znaleźć w sobie siłę, by jej się przeciwstawić.

    Co już wiemy? Platformy, data i oczekiwania

    Wszystkie te przygody czekają na graczy 13 marca 2026 roku (niektóre źródła, jak Steam, wskazują na 12 marca). Capcom stawia na dostępność, wydając grę na wszystkich głównych platformach: Nintendo Switch™ (materiały wideo sugerują wersję na Switch 2), PlayStation 5, Xbox Series X|S i PC (przez Steam).

    Entuzjazm społeczności jest palpacyjny. Połączenie głębokiego lore, pięknej stylistyki i zapowiadanej emocjonalnej historii trafia w sedno oczekiwań fanów, którzy z niecierpliwością czekają na premierę.

    Podsumowanie: Światło pochodni w mroku

    „Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection” nie wygląda na bezpieczną kontynuację. To śmiały krok w mroczniejszą, bardziej dojrzałą opowieść, w której przyjaźń z monstkami i radość z eksploracji zderzają się z egzystencjalnym zagrożeniem. Zwiastun skutecznie buduje napięcie, nie pokazując zbyt wiele z mechanik, a skupiając się na klimacie, skali i emocjach.

    Pokazuje świat piękny i różnorodny, od majestatycznych krain po pustynne obszary, który jednocześnie jest targany wojną i tajemniczą siłą. To zapowiedź podróży, w której gracz stanie się kluczową postacią w starciu z nadchodzącą katastrofą. W marcu 2026 roku będziemy mogli w końcu podnieść tę pochodnię i ruszyć przed siebie.

  • Wszystkie największe nowości gamingowe tego tygodnia – PlayStation, Xbox, PC, Switch

    Wszystkie największe nowości gamingowe tego tygodnia – PlayStation, Xbox, PC, Switch

    Od długo wyczekiwanego powrotu przebiegłego goblina po sentymentalną podróż w świat retro VR – tydzień od 16 do 22 lutego 2026 roku obfituje w niezwykle zróżnicowane premiery na wszystkie platformy. Niezależnie od tego, czy gustujesz w wymagającym skradaniu, epickich RPG-ach, czy nietypowych symulatorach, w tym zestawieniu znajdziesz coś dla siebie. Oto kompletny przegląd największych gier, które trafiają w tym tygodniu do sklepów.

    17 lutego: Powrót Avowed i nostalgia w VR

    Tego dnia gracze otrzymują prawdziwy zastrzyk różnorodności.

    • Avowed (wersja na PS5) – Wielkie, pierwszoplanowe wydarzenie, szczególnie dla posiadaczy PlayStation. Ten first-person RPG studia Obsidian, osadzony w świecie Eora znanym z serii Pillars of Eternity, w końcu trafia na konsolę Sony. Gracze wcielą się w wysłannika Aedyrskiego Imperium, badającego pełne tajemnic i magii Żywe Ziemie. Fabuła, wybory moralne i elastyczny system walki to główne atuty tej produkcji.

    • Under The Island – Gra akcji z widokiem 2D, która przenosi graczy w klimat klasycznych przygodówek lat 90. Wcielamy się w Nię, która musi odkrywać sekrety tajemniczej wyspy, walczyć z potworami i rozwiązywać zagadki, aby uratować swój nowy dom. Tytuł trafia praktycznie na wszystkie platformy: PC, PS4, PS5, Xbox Series X/S i Nintendo Switch.

    18 lutego: Kosmiczna walka o przetrwanie z załogą Voyagera

    • Star Trek: Voyager – Across the Unknown* – Tego dnia kapitan Janeway przekazuje ci dowodzenie. Ta oparta na strategii przetrwania gra fabularna stawia graczy za sterami USS Voyager, lost in the Delta Quadrant. Twoim zadaniem jest zarządzanie zasobami statku, załogą, naprawami systemów i podejmowanie trudnych, moralnie dwuznacznych decyzji, które zadecydują o losie całej załogi. Tytuł dostępny jest na PC, PS5, Xbox Series X/S oraz Nintendo Switch 2.

    19 lutego: Dzień wielkich premier – skradanie, symulacja i demony

    Środa to prawdziwe święto dla graczy, z kilkoma wysokobudżetowymi hitami na czele.

    • Dead in Antares (PC) – Sci-fi survival z naciskiem na taktykę i zarządzanie drużyną. Gracze muszą przetrwać w nieprzyjaznym, pozaziemskim środowisku, planując każdy krok, zarządzając skąpymi zasobami i koordynując działania swojej ekipy. Tytuł dla miłośników wymagających gier, gdzie jeden błąd może oznaczać katastrofę.

    • Demon Tides (PC) – Kolorowa i pełna energii przygodówka platformowa. Gracze wcielają się w Beebz, która wraz załogą przemierza ogromne oceany świata Ragnar’s Rock. Rozgrywka skupia się na eksploracji, płynnym poruszaniu się (tzw. schmovement) i zbieraniu talizmanów, które modyfikują zdolności. Obiecuje mnóstwo ukrytych sekretów i kosmetycznych zmian wyglądu.

    20 lutego: Powrót legendarnego żeglarza

    • Ys X: Proud Nordics (PS5, Nintendo Switch 2, PC)* – Najnowsza odsłona jednej z najdłuższych i najbardziej uwielbianych serii action-RPG w historii. Adol Christin wyrusza w nową, morską przygodę, łącząc szybką, dynamiczną walkę w czasie rzeczywistym z eksploracją wysp i epicką, pełną zwrotów akcji fabułą. Dla fanów japońskich RPG to pozycja absolutnie kluczowa.

    Wczesny dostęp i podsumowanie

    Warto wspomnieć również o tytule, który 16 lutego wszedł w fazę wczesnego dostępu na PC:

    • Astrobotanica – Jesteś wysoko wykształconym obcym o imieniu Xel, którego statek rozbił się na Ziemi w epoce plejstocenu. Zamiast na zbieraniu próbek, musisz skupić się na przetrwaniu w prehistorycznym, pełnym zagrożeń środowisku

    Tydzień 16-22 lutego 2026 to znakomity przykład różnorodności współczesnego rynku gier. Od blokbusterów takich jak Avowed, przez strategiczne wyzwania (Star Trek: Voyager), po wymagające przygody survivalowe (Dead in Antares). Każdy gracz, niezależnie od ulubionego gatunku czy platformy, ma w czym wybierać. To jeden z tych tygodni, w których portfel może naprawdę ucierpieć.

  • Styczeń 2026 kończy się mocnym uderzeniem: anime RPG i ekstrakcyjny horror

    Styczeń 2026 kończy się mocnym uderzeniem: anime RPG i ekstrakcyjny horror

    Styczeń w grach to często taki miesiąc testowania. Po świętach i sylwestrze mamy trochę czasu, żeby sprawdzić coś nowego, może mniej oczywistego. Czasem trafimy na perełkę, a czasem na przelotną przygodę. No i właśnie pod koniec tego miesiąca, w 2026 roku, czekają na nas dwie premiery, które są od siebie tak różne, że aż trudno uwierzyć, iż dzieli je tylko jeden dzień.

    Mówię tu oczywiście o 'The Seven Deadly Sins: Origin’ i 'The Midnight Walkers’. Pierwsza z nich, 'Origin’, wchodzi do sklepów 28 stycznia. To gra od Netmarble F&C, która próbuje przenieść świat popularnego anime 'Siedem Grzechów Głównych’ w formę otwartego świata. I tu jest ciekawa rzecz, bo to nie będzie tylko kolejna prosta bijatyka. Deweloperzy zapowiadają elementy MMO i PvP. Wyobraźcie sobie eksplorację Britannii, walkę z potworami, a może i z innymi graczami? Brzmi ambitnie. Co ważne, gra ma być darmowa i trafić praktycznie wszędzie: na Androida, iOS-a, PC i PlayStation 5. Na PS5 dostępna jest pre-rejestracja, ale nie przedsprzedaż w związku z opóźnieniem premiery do marca 2026.

    Następnego dnia, 29 stycznia, atmosfera zmienia się diametralnie. Wtedy swoją premierę ma 'The Midnight Walkers’. I tutaj trzeba wyjaśnić jedną rzecz – extraction FPS to taki gatunek, gdzie wchodzisz na arenę, zbierasz cenne łupy, a potem musisz się z niej wydostać żywym, często rywalizując z innymi graczami i sztuczną inteligencją. To ten sam rodzaj napięcia co w grach jak 'Escape from Tarkov’ czy 'Hunt: Showdown’. 'The Midnight Walkers’ zapowiada się właśnie jako taka PvPvE, czyli Player versus Player versus Environment, mieszanka. Klimat ma być mroczny, pewnie pełen niepewności i nagłych starć. To zupełnie inny rodzaj adrenaliny niż w kolorowym świecie anime RPG.

    Co jest naprawdę ciekawe w tym zestawieniu? To pokazuje różnorodność oferty na samym początku roku. Z jednej strony mamy dużą, licencjonowaną produkcję anime, która chce przyciągnąć fanów serii i oferuje im rozległy świat do zwiedzania. Z drugiej – konkurencyjną, pewnie bardziej niszową strzelankę, która stawia na napięcie i ryzyko. To taki mały festiwal dla dwóch różnych typów graczy.

    Article image

    Przeglądając kalendarz premier na koniec stycznia 2026, widać, że to nie są jedyne tytuły. Tego samego dnia co 'The Midnight Walkers’ wchodzi też 'Cairn’, survivalowy wspinacz od Game Bakers, oraz 'City Tales: Medieval Era’, czyli city-builder. Ale te dwie gry, o których mówimy, wydają się szczególnie wyróżniać skalą i konkretnymi fanami, którzy na nie czekają.

    Pytanie, które może się nasuwać, brzmi: czy warto od razu rzucać się na te premiery? Autorzy kalendarzy premier, jak ten z WymieńGry.pl, często radzą zdrowy dystans. Zwłaszcza że 'The Seven Deadly Sins: Origin’, mimo że darmowe, może mieć system mikropłatności, a 'The Midnight Walkers’ jako extraction FPS bywa gatunkiem wymagającym i nie dla każdego. Dobrze jest poczekać na pierwsze recenzje i gameplaye po premierze, żeby zobaczyć, jak te gry faktycznie działają w praktyce. Marketingowe trailery potrafią obiecywać wiele, a rzeczywistość bywa inna.

    No ale nie oszukujmy się, sam początek roku to idealny moment na takie eksperymenty. Mamy świeżą energię, może trochę czasu po świętach. Sprawdzenie czegoś nowego, czy to będzie rozległy świat RPG, czy nerwowa rozgrywka extraction shooter, może być świetnym sposobem na rozruszanie nowego, gamingowego roku.

    Podsumowując, koniec stycznia 2026 zapowiada się naprawdę interesująco. Dla fanów 'Siedmiu Grzechów Głównych’ i ogólnie anime RPG, 28 stycznia to data do zapisania w kalendarzu. Dla miłośników mrocznego napięcia, rywalizacji i ekstrakcji cennych przedmiotów pod ostrzałem, kluczowy będzie dzień następny. I tak oto, w ciągu zaledwie 48 godzin, dostaniemy dwa bardzo różne światy do sprawdzenia. A to chyba najlepsze, co może nas spotkać na starcie nowego roku – wybór.

    Źródła