No i stało się. Dziś, 21 stycznia 2026 roku, na komputery osobiste trafiła gra, która od jakiegoś czasu budziła spore zainteresowanie wśród fanów gatunku. LORT, bo o nim mowa, właśnie rozpoczął swoją przygodę w tzw. early access. To oznacza, że gra jest już dostępna do kupienia i grania, ale wciąż jest rozwijana w oparciu o feedback społeczności. Co w nim znajdziemy? Cóż, zapowiada się całkiem ciekawie, zwłaszcza jeśli spojrzymy na osoby stojące za tym projektem.
A to jest właśnie pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy. LORT to dzieło studia Big Distraction. Samo studio może nie brzmi znajomo, ale ludzie, którzy je założyli, to już zupełnie inna historia. To byli członkowie zespołów odpowiedzialnych za takie tytuły jak Fortnite czy Rocket League. To spora rekomendacja, prawda? Widać, że doświadczenie z dużymi, sieciowymi projektami może tu bardzo przydać.
O co chodzi w grze? LORT to kooperacyjny roguelite akcji. Dla tych, którzy nie śledzą każdego żargonu, wyjaśniam: roguelite to taka gra, w której po każdej nieudanej próbie zaczynasz od nowa, ale zachowujesz pewne postępy lub unikalne przedmioty, które zdobyłeś. Tutaj akcja toczy się z perspektywy trzeciej osoby (TPP). Głównym zajęciem są rajdy – wchodzisz do lokacji, wykonujesz zadania, walczysz z przeciwnikami i przede wszystkim… łupisz wszystko, co się da.
I tu jest jeden z kluczowych elementów rozgrywki. Podczas wypraw zbierasz różnego rodzaju wzmocnienia. Możesz znaleźć broń białą, łuki, broń palną, a także różne buffy, czyli tymczasowe ulepszenia dla postaci. Celem jest „stakowanie” tych mocy, czyli zbieranie ich jak najwięcej, aby stworzyć potężną, unikalną budowę postaci przed każdym wyzwaniem. Co ciekawe, gra oferuje możliwość gry solo, ale jej serce bije zdecydowanie w trybie wieloosobowym. Można grać nawet w ośmioosobowej drużynie. Jeśli podczas gry potrzebujesz pomocy, możesz użyć specjalnego rogu, aby przyzwać sojuszników. Brzmi jak przepis na niezły chaos i zabawę z przyjaciółmi.

Wczesny dostęp to zawsze pewne ryzyko, ale też szansa, żeby zobaczyć, jak gra ewoluuje. Deweloperzy z Big Distraction na pewno liczą na opinie graczy, aby dostosować balans, dodać nowe treści i poprawić ewentualne błędy. Jeśli chodzi o wymagania sprzętowe, to na początek wiadomo, że minimalna konfiguracja to karta graficzna GeForce GTX 1070 i 8 GB RAM. To dość standardowe wymagania jak na dzisiejsze czasy.
Ciekawostką jest to, że LORT nie jest jedyną nowością tego stycznia. W tym samym czasie na liście premier znalazły się też takie tytuły jak TailSide: Cozy Café Sim. Styczeń 2026, przynajmniej na początku, nie jest przeładowany gigantycznymi hitami, ale oferuje sporo ciekawych, niszowych propozycji dla różnych graczy. LORT wyróżnia się w tym gronie właśnie tym pochodzeniem od doświadczonych developerów i naciskiem na kooperację.
Co dalej? Teraz wszystko w rękach graczy. Wczesny dostęp to taki okres testów na żywym organizmie. Sukces zależy od tego, czy społeczność zaangażuje się w grę, czy mechanika zbierania łupów i współpracy okaże się wciągająca, i czy twórcy będą szybko reagować na sugestie. Dla fanów gatunku to na pewno dobry moment, żeby zajrzeć do sklepu Steam i samemu sprawdzić, jak wyglądają te rajdy. A dla reszty – poczekać na pełną premierę, kiedy gra będzie już bardziej dopracowana. Tak czy inaczej, na mapie gier kooperacyjnych pojawiła się nowa, obiecująca pozycja. Zobaczymy, jaką przybierze formę.


