Blightstone: taktyczna przygoda w mrocznym świecie trafia dziś na Steam

Blightstone: taktyczna przygoda w mrocznym świecie trafia dziś na Steam

No i mamy to. Styczeń 2026 roku, który zazwyczaj bywa raczej spokojny jeśli chodzi o premiery, tym razem przynosi całkiem solidną ofensywę. A w samym środku tego zamieszania ląduje dziś, 20 stycznia, gra o nazwie Blightstone. To taktyczne RPG z wyraźnymi naleciałościami roguelike, które właśnie trafiło do wczesnego dostępu na Steama. Jeśli macie ochotę na coś w klimatach mrocznego fantasy, gdzie trzeba kombinować na polu bitwy, to może być pozycja warta uwagi.

Unfinished Pixel to studio indie z Barcelony, składające się z weteranów Ubisoftu, dla którego Blightstone jest pierwszą oryginalną IP łączącą ręcznie rysowaną grafikę 2D z roguelike’ową strategią.[1] Widać, że postanowili spróbować czegoś zupełnie innego, a taktyczne RPG to przecież całkiem inna liga. Trzymam kciuki, żeby ten eksperyment się udał.

O co w tym wszystkim chodzi? Fabuła osadza nas w świecie dark fantasy, gdzie Głównym zadaniem jest ochrona Earthglass Crystal i dostarczenie go do Infernal Rift, aby zniszczyć demonicznego władcę Korghula oraz sam Blightstone.[1][2], który jest obiektem pożądania potwornego władcy demonów o imieniu Korghul. To właśnie przed nim i jego armiami musimy się bronić. Gracz dowodzi małą drużyną poszukiwaczy przygód, Rekrutując bohaterów z klas takich jak Brawler, Hunter, Arcanist, Druid i Priest, każdy z unikalnymi zdolnościami i towarzyszami.[1][2] Brzmi jak solidna podstawa do budowania zespołu.

Article image

Ale tak naprawdę sercem tej gry ma być walka. I to nie byle jaka, bo turowa i – co ważne – pozbawiona tradycyjnej siatki (gridless). To całkiem istotny szczegół. Oznacza to, że nasze jednostki mogą poruszać się po polu bitwy w sposób swobodny, a nie przeskakując z kwadratu na kwadrat. To powinno dać nam więcej możliwości taktycznego manewrowania i ustawiania się. Co więcej, twórcy obiecują, że otoczenie będzie dynamiczne i interaktywne. Mają na to wpływać efekty pogodowe i możliwość tworzenia kombinacji elementarnych. Wyobraźcie sobie, że możecie wykorzystać kałużę po deszczu, żeby porazić wrogów błyskawicą, albo podpalić łatwopalną powierzchnię. Brzmi zachęcająco, prawda?

Tu dochodzimy do drugiego filaru – elementów roguelike. Blightstone ma oferować progresję charakterystyczną dla tego gatunku. Podejrzewam, że po każdej nieudanej próbie (a wierzcie mi, w taktycznych grach bywa różnie) wracamy na początek, ale zabieramy ze sobą jakieś trwałe ulepszenia lub odblokowujemy nowe opcje. To mechanika, która potrafi wciągnąć na długie godziny, bo każda kolejna 'wyprawa’ może wyglądać nieco inaczej.

Gra debiutuje w programie Steam Early Access. To oznacza, że twórcy chcą rozwijać projekt razem ze społecznością, zbierać feedback i dodawać treści. Cena startowa to 15.99 dolarów lub 12.99 euro, ale przez pierwsze dwa tygodnie obowiązuje 20% zniżki. To całkiem przystępna cena za wstępną wersję takiego projektu.

Podsumowując, Blightstone wygląda na ciekawą propozycję dla fanów taktycznych gier turowych, którzy szukają czegoś z nutką nieprzewidywalności roguelike. Swobodny system walki, interaktywne środowisko i mroczny klimat to elementy, które mogą złożyć się na satysfakcjonującą mieszankę. Oczywiście, Early Access to zawsze pewne ryzyko, ale jeśli koncept was zainteresował, warto śledzić rozwój tej produkcji. A może nawet skusić się na startową promocję i samemu przekonać się, jak wygląda obrona kryształu przed demonicznym zagrożeniem.

Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *