Premiera Subnautica 2 we wczesnym dostępie miała miejsce 14 maja 2026 roku, ale wciąż towarzyszy jej kontrowersja związana z wcześniejszym skandalem. Prawnicy Teda Gilla, który powrócił na stanowisko CEO studia Unknown Worlds Entertainment w 2025 roku, twierdzili, że wydawca Krafton ogłosił datę premiery bez konsultacji z zarządem, co naruszało postanowienia sądu. Ten jeden z najbardziej oczekiwanych sequeli ostatnich lat przeszedł przez okres chaosu, który mógł zagrozić całemu projektowi.
Subnautica 2 – kluczowe fakty o konflikcie
- Premiera 14 maja 2026 została ogłoszona przez Krafton bez zgody CEO Teda Gilla, mimo że sąd przywrócił mu pełną kontrolę nad studiem.
- 250 milionów dolarów premii dla twórców przepadło – przesunięcie premiery na 2026 rok zablokowało ich wypłatę w 2025 roku.
- Sąd uznał, że Krafton bezprawnie przejął kontrolę nad Unknown Worlds i zwolnił kluczowych pracowników.
- Wczesny dostęp pierwotnie planowano na 2025 rok, później przesunięto go na 2026, a ostatecznie gra ukazała się 14 maja.
- Część zespołu została zredukowana przez wydawcę przed premierą, co dodatkowo komplikowało produkcję.
Sąd mówił jedno, Krafton robił swoje
Konflikt między Unknown Worlds a Kraftonem trwał od miesięcy i przybrał wyjątkowo napiętą formę. Sąd orzekł, że wydawca naruszył umowę, usuwając ze stanowisk CEO Teda Gilla i współzałożyciela Charliego Clevelanda, a następnie przejął kontrolę operacyjną nad studiem. Gill wrócił na stanowisko z jasnym mandatem i odpowiedzialnością za proces wydawniczy.
Tymczasem data wczesnego dostępu została ogłoszona bez jego wiedzy. Zespół Gilla złożył kolejny wniosek do sądu, domagając się uznania Kraftonu za działającego wbrew wyrokowi. W oficjalnym stanowisku podkreślono, że decyzja miała na celu jedynie interesy wydawcy, ignorując stan gry, morale zespołu i głos społeczności.
Krafton odpowiedział na zarzuty, twierdząc, że ogłoszenie miało charakter informacyjny i wynikało z wcześniejszych ustaleń produkcyjnych. Sąd jednak już raz przyznał rację Gillowi, co oznaczało, że sprawa trafiła ponownie na wokandę, prowadząc do kolejnych tygodni niepewności.
Czy premiera w ogóle była realna?

Warto przypomnieć, że Subnautica 2 miała początkowo zadebiutować we wczesnym dostępie w 2025 roku. Termin został przesunięty na 2026, a następnie ogłoszono konkretną datę 14 maja. Gracze zaczęli zastanawiać się, czy studio jest rzeczywiście gotowe, czy to tylko próba pokazania, że projekt wciąż żyje.
Pojawiły się również plotki o celowym spowalnianiu prac. Zespół Gilla sugerował, że opóźnienia były strategią finansową, mającą na celu uniknięcie wypłaty dużych premii, które miały być przyznane kluczowym twórcom po osiągnięciu kamieni milowych w 2025 roku. Kwota wynosiła nawet 250 milionów dolarów.
Krafton z kolei argumentował, że problem leżał po stronie zespołu, który nie wywiązywał się z obowiązków. Wydawca zmniejszył część personelu, tłumacząc to troską o przyszłość gry. Niezależnie od tego, która wersja wydarzeń była bliższa prawdy, produkcja stała na niepewnym gruncie, a fani mogli tylko obserwować sytuację z niepokojem.
Co z samą grą?

Mimo całego zamieszania, deweloperzy wydali już dwa hotfixy do wczesnej wersji. Pierwszy naprawił problemy z kartami AMD, DirectX 12 oraz błędy związane z pingiem. Drugi dodał nowe obszary z zasobami, dostosował zachowanie Hammerheada i poprawił kolejne usterki. To pokazuje, że część zespołu nadal pracuje nad grą, mimo chaosu na górze.
Jednak hotfixy to jedno, a stabilny proces wydawniczy to drugie. Bez jasnej sytuacji prawnej i porozumienia między studiem a wydawcą każda data premiery była niepewna. Mimo że termin 14 maja został dotrzymany, gracze otrzymali produkt, który w pierwszych tygodniach wymagał intensywnego łatania. To nie jest to, czego oczekiwano po kontynuacji jednego z najlepiej ocenianych survivali ostatnich lat.
Subnautica 2 wypłynęła na spokojniejsze wody
Ogłoszenie premiery w maju wydawało się przedwczesne. Konflikt między Unknown Worlds a Kraftonem nie został rozwiązany, a wręcz zaostrzył się po kolejnych decyzjach wydawcy. Sąd ponownie przyznał rację Gillowi, a Krafton stanął przed poważnymi konsekwencjami. Gracze przez długi czas pozostawali w niepewności.
Jedno jest pewne: im dłużej trwał ten prawno-finansowy węzeł, tym trudniej było Subnautice 2 wypłynąć na spokojne wody. Fala oczekiwań była ogromna. Dziś, po ponad dwóch miesiącach od premiery we wczesnym dostępie, gra jest dostępna i regularnie aktualizowana, choć cień minionego chaosu wciąż unosi się nad studiem.


Dodaj komentarz