Marzec 2026 roku przyniósł fanom gier fabularnych Esoteric Ebb – niezależne RPG, które w ekspresowym tempie zdobywa serca graczy i zachwyca krytyków. Produkcja ta nie ukrywa swoich inspiracji, sięgając po to, co najlepsze w dwóch ikonicznych tytułach: głębię narracyjną Disco Elysium oraz rozmach i mechanikę opartą na Dungeons & Dragons. Efekt? Gracze nazywają ją „Disco Elysium w świecie high fantasy”, a recenzenci już okrzyknęli jednym z najlepszych RPG roku.
Sukces jest wymierny. Na platformie Steam gra szybko zdobyła popularność, a jej ostatnie recenzje są przytłaczająco pozytywne. To rzadki przypadek, gdy entuzjazm społeczności idealnie pokrywa się z uznaniem krytyków.
Hybryda dwóch mistrzów gatunku
Kluczem do fenomenu Esoteric Ebb jest umiejętne połączenie sprawdzonych mechanik. Z gier opartych na Dungeons & Dragons, takich jak Baldur’s Gate 3, tytuł przejął system wyborów dialogowych, które mają realny, często dalekosiężny wpływ na historię. Decyzje gracza zależą od umiejętności i cech postaci, co pozwala na autentyczne odgrywanie roli i kształtowanie świata.
Jednak prawdziwą duszę projektu stanowi inspiracja Disco Elysium. Tutaj sześć kluczowych cech postaci – Siła, Zręczność, Kondycja, Inteligencja, Mądrość i Charyzma – to nie tylko statystyki na ekranie. Każda z nich prowadzi w pełni zdubbingowany wewnętrzny monolog, komentując sytuację, podsuwając pomysły lub kwestionując posunięcia gracza. To one determinują dostępne opcje dialogowe, ścieżki rozwiązania zagadek i sposób postrzegania rzeczywistości. Rozmowa może potoczyć się zupełnie inaczej, jeśli przemówi przez nas arogancka Inteligencja lub wyczulona na kłamstwa Mądrość.
Świat Norvik i mechanika arcanepunka
Akcja rozgrywa się w Norvik, świecie określanym mianem arcanepunk lub post-arcanepunk. To unikalne połączenie klasycznego fantasy z elementami zaawansowanej cywilizacji, gdzie magia współistnieje z techniką. Gracz wciela się w Ragna (znanego też jako Kleryk), „najgorszego kleryka na świecie”, który budzi się z amnezją w kostnicy po utonięciu. Jego śledztwo rozpoczyna się od wybuchu w herbaciarni – wydarzenia związanego z lokalnymi wyborami, a nie od epickiej wyprawy ratowania świata. W podróży towarzyszy mu gobliński pomocnik.
Swoboda działania jest ogromna – sojusze można zawierać i zrywać, konflikty prowokować lub gasić, a zadania poboczne realizować w niemal dowolnej kolejności.
System gry to hołd dla zasad Dungeons & Dragons 5e. Sukces w interakcjach zależy od rzutów kośćmi i statystyk postaci. Co istotne, twórcy postawili na narrację – wiele konfrontacji można rozwiązać słowami, a tradycyjna walka często ustępuje miejsca dyplomacji, oszustwom czy zastraszaniu. Starcia są głównie tekstowe i oparte na negocjacjach, a nie na klasycznej, turowej walce. Każda interakcja jest testem, w którym kość decyduje o powodzeniu akcji.
Droga na szczyt i przyszłość gry
Twórcą tego ambitnego projektu jest niezależny deweloper Christoffer Bodegård, a za wydanie odpowiada doświadczone studio Raw Fury. Premiera w marcu 2026 roku od razu uczyniła z Esoteric Ebb hit sezonu, wyprzedzając inne wyczekiwane tytuły narracyjne.
Obecnie gra dostępna jest wyłącznie na Steam, gdzie można ją nabyć w atrakcyjnej cenie. Na razie nie ma oficjalnych zapowiedzi dotyczących portów na konsole, takie jak PlayStation 5, Xbox Series X/S czy oczekiwany Nintendo Switch 2, ani informacji o włączeniu do subskrypcji typu Game Pass czy PS Plus. Cała uwaga skupia się na dopracowaniu i rozwijaniu podstawowej wersji na PC.
Nowy król RPG indie?
- Esoteric Ebb udowadnia, że po sukcesie Disco Elysium i gier opartych na D&D istnieje ogromny głód na głębokie, zaawansowane narracyjnie gry RPG. Tytuł nie kopiuje ślepo swoich inspiracji, lecz tworzy z nich spójną i świeżą całość. Łączy epickość fantasy z intymnością wewnętrznego dramatu, oferując doświadczenie, w którym każda decyzja ma swoją wagę, a każdy rzut kością budzi emocje.
Dla fanów obu kultowych tytułów to pozycja obowiązkowa. Dla wszystkich innych – doskonała okazja, by przekonać się, dlaczego gatunek cRPG przeżywa właśnie swój renesans. Esoteric Ebb nie podbiło serc graczy przypadkiem – po prostu zasłużyło na każdą pochwałę.


Dodaj komentarz